Ja tu jestem daleki od czarnowidztwa, ale
- w połowie marca mówili, że w ciągu 2 tygodni bedzie poprawa (rezultat obostrzeń)
- potem mówili że najgorzej będzie w okolicach świąt, potem lepiej
- potem mówili że szczyt zachorowań będzie pod konieć kwietnia
- teraz mówią, że szczyt maj-czerwiec
po tym wszystkim nie zdziwiłbym się gdybyśmy za pół roku byli w tym samym miejscu co teraz #koronawirus
- w połowie marca mówili, że w ciągu 2 tygodni bedzie poprawa (rezultat obostrzeń)
- potem mówili że najgorzej będzie w okolicach świąt, potem lepiej
- potem mówili że szczyt zachorowań będzie pod konieć kwietnia
- teraz mówią, że szczyt maj-czerwiec
po tym wszystkim nie zdziwiłbym się gdybyśmy za pół roku byli w tym samym miejscu co teraz #koronawirus



































Taka podpowiedź dla młodszych kolegów: ta jedyna idealna mieszka tylko w waszej głowie.