@MrSzakal to ja byłem tym co zawsze rzygał xD Raz jechaliśmy gdzieś na wycieczkę i w autobusie na każdym oparciu były worki na rzyganie. Koledzy wiedzieli wcześniej gdzie będę siedział więc ponacinali te wszystkie worki od spodu i zarzygalem pół autobusu xDD
@MrSzakal: U mnie typ się zesrał w autokarze. Kilka godzin jazdy w smrodzie jak w Toi-toiu. Na szczęście mi się upiekło, bo jak lamus jechałem z przodu, a cały smród leciał na tył do tych najbardziej ziomalskich dzieciaków XD
@LewCyzud: Ja mialam tak,ze w przedszkolu jak się chciało wyjść na siku to trzeba było zgłosić to pani. No to ja podnoszę rękę i wołam po kilka razy- totalna olewka... No więc zsikałam się,ale zeby to zamaskować wylalam "niechcacy" na siebie herbate. Teraz sobie mysle jak bardzo ograniczony jest umysł dziecka przez to,ze wpajano nam ze "zawsze trzeba pani sluchac".
@Mysza98 to nie umysł dziecka, tylko umysł kazdego człowieka tak dziala. Więźniowie, ludzie w niewoli, nawet w pewnym zakresie pracownicy są programowani na słuchanie przełożonego i podążanie za zasadami.
@MrSzakal: Pamiętam jak byłem na oazie. Pół oazy się czymś zatruło w tym ja: Ksiądz wsadził mnie i 2 innych dzieci do swojego nowego wypolerowanego auta. Każdemu się chciało rzygać ale i dziewczynka jakoś dojechaliśmy do szpitala bez wymiotowania. Ten 2 chłopak: - proszę księdza chce mi
@DyG121: @MrSzakal: Kiedyś podczas wycieczki w góry typ się nam zesrał w autobusie xD nawet się jakoś podcierał podczas jazdy, bo brudne chusteczki wrzucił do torebki na śmieci obok xD tak zaczęło śmierdzieć, że kolega zaczął szukać po autobusie skąd to się wydobywa, no i znaleźli xD ja na początku siedziałem za nim, ale na szczęście przesiadłem się na tył, bo inaczej miałbym to tuż przed oczami...
@powiedz: To była pierwsza klasa gimnazjum, ale sraczka nie wybiera. Na jego szczęście udało mu się pozostać anonimowym, z litości nikt nie drążył tematu kto miał ten wypadek.
@mokry_sen_polonisty ja też dlatego nie jeżdżę już na wycieczki. Toleruje jedynie rzygi własnego dziecka. Jakby jeszcze za to płacili to pół biedy, ale cały dzień albo kilka z bani, zbieraj rzygi, nie dostań za to ani grosza i jeszcze usłysz, że nauczyciele za darmoszke wycieczki mają. Dziękuję, postoję.
Mamy dla Was kolejną aktualizację. Tym razem wprowadziliśmy kilka zmian, które są odpowiedzią na Wasze uwagi i sugestie. Jedna z najważniejszych dotyczy miejsca plusów, ale to nie jedyna rzecz, którą poprawiliśmy. Sprawdźcie, co się zmieniło!
1. Plusy wracają na swoje miejsce! To zmiana, o którą prosiliście najgłośniej, dlatego wskakuje na sam szczyt listy:
Pół oazy się czymś zatruło w tym ja:
Ksiądz wsadził mnie i 2 innych dzieci do swojego nowego wypolerowanego auta.
Każdemu się chciało rzygać ale i dziewczynka jakoś dojechaliśmy do szpitala bez wymiotowania.
Ten 2 chłopak:
- proszę księdza chce mi
Zatrzymano
zaczęła przeciekać
To było tak przerwa na siku. Każdy wyszedł a Mati siedzi w busie. Fscetki wracają już i wszyscy a on
- Prze Pani...
- Tak Mati?
- zesrałem