Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia. Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
@seraf20 pływam 12 lat i jeszcze nie miałem sytuacji żeby się bać ale jeszcze wszystko przede mną chociaż wolałbym uniknąć :) stawki zawsze mogłyby być lepsze ale idzie wyżyć
tl;dr koleś oszczędza jakieś 5.5k PLN na miesiąc żyjąc dość skromnie; mieszkał w barakach teraz w pokoju w mieszkaniu z 4 innymi Polakami —> 2.5k za ten pokoik; jeździ rowerem w sumie 30km do pracy w dwie strony aby przyoszczędzić; gra w ping ponga i zbiera autografy piłkarzy.
@Adek92 jak czytam takie wpisy to dopiero wtedy doceniam moja pracę 8-16, piętnaście minut rowerem od mojego mieszkania. Po pracy rowerkiem na plażę (trójmiasto). Jak bym miał robaczyć za granicą i mieszkać z obcymi ludźmi za 8 k PLN miesięcznie to bym popadł w depresję
Mam na imię Weronika, mam 38 lat i prowadzę blog o codzienności, zdrowiu i życiowych trudnościach. Przeszłam przez choroby, operacje, rehabilitacje i długie chwile kryzysu – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Na blogu „Siła codzienności” dzielę się prawdziwymi historiami z życia, doświadczeniem walki z bólem, depresją i życiem po zabiegach. To miejsce stworzyłam z potrzeby serca – by odzyskać siłę po trudnych przejściach, ale też, by dawać wsparcie innym. Jeśli szukasz bloga
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się