Czasami słyszę argument "pobądź trochę z dzieckiem i się opatrzysz, to też ci się zachce", a ja za każdym takim spotkaniem jestem coraz bardziej sobie wdzięczna, że się nie ugięłam. Niestety, jestem już w takim wieku, że znajomi zaczynają przychodzić na posiadówki razem z dzieciakami - wczoraj jeden niemowlak, jedna pięciolatka i jeden w brzuchu.
@BarkaMleczna: najlepszy argument xD Ja oczywiście skrajnym antynatalistą nie jestem. Podziwiam, że komuś się chce poświęcać kilka, a właściwie to kilkanaście lat swojego życia na wychowanie nowego obywatela. Jeśli w dodatku wychowa takiego człowieka na ogarniętego człowieka to duży szacunek. Po prostu jak komuś się włącza odpieluszkowe zapelenie mózgu i w sumie to namawia innych do zrobienia dziecka tylko dlatego, żeby on nie miał ch*jowo to pozdro
Chciałem podzielić się z wami moją historią jak nie mając zielonego pojęcia o programowaniu poświęciłem 28 dni (!) po 1 godzinę nauki dziennie (!!) i dostałem pierwszą pracę w branży za 8k netto.
Tak samo jak wielu bywalców tych tagów, przez długi czas uważałem, że próg wejścia w IT jest niesamowicie wysoki, a na naukę programowania trzeba poświęcić przynajmniej pół roku po kilka godzin dziennie.
Okazało się, że wystarczy znacznie, znacznie mniej. Ale do
@Zabojcza_Rozowa: daawno daawno temu moi koledzy sprzedawali Cyfrowy Polsat w systemie D2D (czyli lazili po mieszkaniach i wciskali dekodery). Na patodzielnicach zadanie bylo ulatwione, jak mowili ze dekoder po 1zl i pol roku premium gratis to jasna sprawa, daj Pan dwa, abonament jakos tam sie zaplaci, to za pol roku bedzie dopiero rachunek przeciez. xD
Nie raz czytałem, że tym wszystkim fundacjom pomagającym zwierzętom zależy tylko na zbiórkach pieniędzy, a nie na faktycznej pomocy. Teraz przekonałem się o tym na własnej skórze.
Rok temu chcieliśmy wziąć drugiego kota. Wybór padł na kotkę ze schroniska. Historia w skrócie: kotka była chora na panleukopenię, zdechła po 4 dniach, nasza kotka podłapała wirusa, na szczęście przeszła łagodnie, ale stresu i wizyt u weterynarza było sporo (profilaktycznie podana surowica). Do tego
A wy jak tam chłopcy, dalej czekacie na tą jedyną? Sytuacja na rynku świń sami wiecie jaka ( ͡°ʖ̯͡°) Skrin pochodzi z rozmowy z koleżanką, te kobiety wcale nie mają wygórowanych oczekiwań.
@kindu: mało prawdopodobne, by wśród takiej ilości osób nie mogła nikogo znaleźć. Faktem jest, że technicznie może mieć problem z poznaniem każdego z tych 4,5k osób by wysunąć taką opinie o każdym z pojedyńcza xD No ale różowe najpierw wybierają na podstawie ponadprzeciętnych cech wyglądu, a potem płaczą, że nie mogą go dostać wraz z pakietem dobrego charakteru.
No więc jednak mnie wydymali xDDD Najlepsze jest to, że w połowie mojego stażu zwolniło się miejsce w dziale w którym pracowałem o czym zresztą mamiła mnie kadrowa jeszcze przed rozpoczęciem stażu, gdy o to pytałem. Mówiła "jeśli się Pan sprawdzi to jak najbardziej jest szansa na ten wolny etat". Gdy skończyłem staż to opiekunka mi powiedziała, że nie mogła mi zaproponować tego etatu, bo potrzebowali "kogoś z doświadczeniem na tym stanowisku, nie mielibyśmy
Ech, Janusze, Janusze wszędzie... Ale koniec końców myślę że dobrze zrobiłeś wybierając tą firmę. Tak czy tak przepracowałbyś 3 miesiące, a przynajmniej masz nieco bogatsze doświadczenie po stażu w nowym miejscu. Trzymaj się Mireczku, powodzenia w dalszych poszukiwaniach!
Jezu Chryste (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Zamiast muzyki w tle,
@BarkaMleczna: najlepszy argument xD
Ja oczywiście skrajnym antynatalistą nie jestem. Podziwiam, że komuś się chce poświęcać kilka, a właściwie to kilkanaście lat swojego życia na wychowanie nowego obywatela. Jeśli w dodatku wychowa takiego człowieka na ogarniętego człowieka to duży szacunek.
Po prostu jak komuś się włącza odpieluszkowe zapelenie mózgu i w sumie to namawia innych do zrobienia dziecka tylko dlatego, żeby on nie miał ch*jowo to pozdro