Po mniej więcej takim czasie nauki rosyjskiego mogłem już sobie tworzyć proste zdania i nawet przeczytać coś z prasy. Niemiecki jest zdecydowanie trudniejszy, a największą barierą dla mnie osobiście obecnie jest... dziwny szyk słów w zdaniu, który nie jest ani trochę intuicyjny. Dlaczego na przykład dodanie czasownika modalnego wyrzuca zwykły czasownik (już w bezokoliczniku) na sam koniec? Tego typu niuansów jest więcej.
Nie chciałem poświęcać zbyt dużo czasu na rozmyślanie o tym od czego zacząć naukę niemieckiego, więc zacząłem od najbardziej popularnych kursów, czyli Duolingo i Memerise. Poświęciłem kilkanaście minut na każdy z nich i doszedłem do wniosku, że robienie obu jednocześnie będzie raczej bezproduktywne. Robię je tylko po to, żeby się przebić przez kompletne podstawy i poznać najbardziej pospolite słówka i zwroty.
Duolingo trochę mnie rozczarowało. Po pierwsze zorientowałem się,
@Detharon: Przeszłam od ~A2 do B2+/C1 (potwierdzonego przez lektora) w trochę ponad rok codziennej, samodzielnej pracy; chętnie posłużę radą :] Zaczęłabym od gruntownego zapoznania się z materiałami do nauki od Deutsche Welle, bo to bardzo wszechstronna i skrupulatnie aktualizowana baza z treściami na każdym poziomie - mają nawet bezpłatne kursy online od podstaw oraz wiele różnych cykli artykułów, nagrań, filmików dla uczących się, a nawet mini-serial na poziomie bodaj ~B1.
Co zwykle przygotowujecie sobie na obiad? Szukam bodźców, inspiracji, można napisać kasza z warzywami. Może są takie proste rozwiązania, na które jeszcze nie wpadłam. ( ͡°͜ʖ͡°)
@mambulke: Gdybym regularnie gotowała (od pewnego czasu nie mam kiedy), to inspiracji na proste dania warzywne - zwykle składające się zasadniczo z góry świeżych warzyw z jakimś owocowym dressingiem i góry gotowanych na parze warzyw z jakimś gęstszym warzywnym sosem :] - szukałabym na fejsbukowej stronie Vege Miasta. Już prawie od dwóch lat tam chadzam, a wciąż mnie zadziwia, jak z niskoprzetworzonych warzyw można tworzyć tak smaczne rzeczy.
Miraski, piszę pracę na temat intertekstualności (przeplatanie się tekstów) w reklamie i szukam większej ilości przykładów tego zjawiska, macie jakieś pomysły albo ciekawe przykłady?
Mam już intertekst z dzwiękiem np. reklama Another One Drives the Duster (nawiązanie do queen) czy Heinz up, czy po prostu zdjęcia reklam typu VW i Starwars, James Bond reklamuje zegarki i wódkę, nawiązania do obrazów (Zoxinmed na przykład). Znacie coś podobnego co mógłbym poddać analizie w mojej
@dude9: Niemieckie produkcje telewizyjne są scenariuszowo w sporej części na poziomie niewiele wyższym lub zbliżonym do naszych i ciężko znaleźć coś dobrego. Jedynym serialem, który mnie zaciekawił na tyle, by go dość regularnie oglądać dla szlifowania języka, jest "Tatort".
@SynStolarza: Mogę polecić tag #poradnikniemieckiego (chyba będziesz musiał wygooglować jego treść przez niedziałające tagi), było tam kilka bardzo pomocnych wpisów z ogromną liczbą przydatnych linków.
#pokazkosmetyczke #kosmetyki Długo sie zbierałam zeby cos opublikować pod tym tagiem i w końcu znalazlam chwile czasu. Zamiast wrzucać wszystko czego używam dodaje tylko kosmetyki które uwielbiam, świetnie sie sprawdzają i które polecam. Wiele kosmetyków kupuje na miejscu w uk, kilka mam z Niemiec wiec nie wiem jak z Ich dostępnością w Polsce. Opisałam tez w skrócie mój typ włosów i cery, może mirabelki z podobnymi problemami i wymaganiami skorzystają lub cos
Nie używam żadnych odzywek ani nic co je odbuduje, bo jak moje włosy wyglądają pięknie i zdrowo to wyglądają tez jakbym miała ich o polowe mniej co strasznie mnie irytuje.
@potocko: Pewnie stosowałaś dotąd zbyt obciążające odżywki. Poprawa kondycji włosów wcale się nie wyklucza z - co najmniej - zachowaniem ich objętości.
Zainteresuj się pielęgnacją naturalną, a przede wszystkim olejowaniem. Polecam szczególnie olej z nasion bawełny - włosy są po nim
@potocko: To akurat mocno indywidualna sprawa; jestem zadowolona z wielu kosmetyków, o których w internecie czytałam mieszane opinie :]
Moje ulubione szampony pod kątem zwiększania objętości to pomarańczowy szampon rokitnikowy od Babuszki Agafii i Garnier Ultra Doux z białą glinką. Wyraźny efekt dają też u mnie Aussie Volume i Tołpa Gardenia Tahitańska, choć oba trochę za bardzo puszą włosy. A z odżywek, to chyba jedyną, która dała jakiś efekt na moich
Przedmiotem sporu między dwojgiem braci jest, warta ogromną fortunę, odziedziczona kolekcja znaczków pocztowych.
Niby opisuję trzeci sezon #fargo, ale prawie 30 lat temu na podobny pomysł wpadł Kieślowski w Dekalogu X ( ͡°͜ʖ͡°). Chyba moje ulubione (choć nie do końca wiem jak bardzo świadome) nawiązanie z tego rewelacyjnego odcinka.
@Magnolia-Fan: No patrząc z tej perspektywy, to pierwszy sezon był w porównaniu z drugim właśnie dość płaską opowieścią zaludnioną przez protagonistów i antagonistów, postacie w większości moralnie jednoznaczne, i miał moralnie satysfakcjonujące zakończenie. W drugim pojawia się natomiast szereg bohaterów, z których skomplikowane okoliczności wydobyły nieoczekiwane cechy charakteru. Pod kątem chociażby psychologii postaci pierwszy sezon nie umywa się IMO do drugiego.
@spinel: @PendulumKE: Nigdy się tym sama nie zajmowałam, ale ilekroć natrafiam na prace osób początkujących, rzuca mi się w oczy zbytnie nasycenie kolorów.
Mireczki, uczył się ktoś z was pływać w dorosłym wieku? Jak takie pierwsze lekcje wyglądają? O czym pamiętać i czego unikać? Mam 25 lat, wybieram się na swoją pierwszą w życiu wizytę na basenie i mam strasznego stracha. :/ #plywanie #basen
@Polinik: Uczyłam się pływać w dorosłym wieku i dla mnie najważniejszym momentem przełomowym był ten w żabce - gdy zaczynasz wyczuwać ten opór wody wobec nóg (tj. związany z przemieszczaniem się, a nie tylko jałowym machaniem nogami :) ) i kontrolować ich ruchy w taki sposób, by faktycznie dawały Ci napęd.
@SadInterlude: Platformy e-learningowe? Biblioteka, księgarnia? Internet...? :] Zainteresowania mają chyba zresztą to do siebie, że zwykle pojawiają się raczej w miarę zgłębiania jakiejś dziedziny aniżeli zawczasu.
szukam pisarza polskiego z xx wieku, miał problemy psychiczne, kilkukrotnie przybywał w zakładach psychiatrycznych i chyba popełnił samobójstwo #literatura #ksiazki
Po mniej więcej takim czasie nauki rosyjskiego mogłem już sobie tworzyć proste zdania i nawet przeczytać coś z prasy. Niemiecki jest zdecydowanie trudniejszy, a największą barierą dla mnie osobiście obecnie jest... dziwny szyk słów w zdaniu, który nie jest ani trochę intuicyjny. Dlaczego na przykład dodanie czasownika modalnego wyrzuca zwykły czasownik (już w bezokoliczniku) na sam koniec? Tego typu niuansów jest więcej.
Z tego powodu póki co porzuciłem szybkie