@ZiomekZiomka Akurat wyjątek potwierdza regułę, wzięło się z łaciny prawniczej. Przykład: Znak zakaz skrętu w lewo w godzinach 7-17. Możesz z tego wnioskować, że skręt w lewo generalnie jest dozwolony, ale w określonych godzinach nie- czyli masz podany wyjątek, który potwierdza regułę. Czy na przykład nakaz zakrywania głowy przez kobiety niezamężne. Podany tylko wyjątek, ale daje Ci informację, że Ciebie reguła nie dotyczy.
@Senuyo: E tam. Zawsze jest coś kosztem czegoś. SORy w dużych szpitalach i tak będą jakoś funkcjonować, a jest szansa, że te mniejsze trochę je odciążą. Oczywiście nie znam szczegółów, ale wzbudzanie jakichś konotacji z bezsensownym 500+ to trochę przegięcie. Pomysł może chybiony, zobaczymy, ale jest to jakaś próba rozwiązania problemu SORów.
@Senuyo: Tym razem nie nazwali programu SOR+. To nazwa wymyślona przez dziennikarzy, żeby skojarzenie z programami, w ocenie ich czytelników dla patalogii, wzbudzić. No ale dobra, dyskutujemy o nomenklaturze, zamiast o pomyśle. W mojej ocenie sam pomysł, obojętnie już jak by go nie nazywać, może mieć swoje nomen omen- plusy. Jakieś 90% przypadków na SOR (według instytutu danych z d--y), to pierdoły, które nie wymagają specjalistycznego sprzętu. Jeżeli część tych
@komarrek: Dlaczego olanie? Sam zauważyłeś, ze chodzi o dofinansowanie. Zasady podstawowego finansowania się nie zmieniają. Z resztą, w dużych szpitalach to nie brak finansowania jest chyba podstawowym problemem- a kolejki wynikające z nadmiaru pacjentów w stosunku do ilości personelu. Czy dofinansowanie zmusiłoby duże szpitale do zwiększenia ilości lekarzy na SORach- śmiem wątpić, ale mogę się mylić.
@jaguarbuz: @Aster1981 Bronię pomysłu do którego sam nie jestem do końca przekonany xD Jeżeli chodzi o ich elektorat, to tu skłaniam się do oceny Gazety Wyborczej czy też Onetu. Nie wydaje mi się, żeby to czy dofinansują małe szpitale czy nie, miało wpływ na ich preferencje wyborcze.
Pewnego dnia przewodnik wyruszył z grupą turystów w góry ,z powodu błędu w ocenie pogody dochodzi do wypadku i giną trzy osoby.
Ze względu na surowe przepisy obowiązujące w kraju, ( polska 2030 rok) to zaniedbanie oznacza wyrok śmierci. Zanim zostanie oddany na krzesło elektryczne, proponuje mu się ostatni posiłek, a jest nim banan.
Próbują więc wykonać na nim egzekucję, ale to się nie udaje. Jest to postrzegane jako ułaskawienie od Boga, więc wypuszczają
@killzone Wiesz, że jesteś w błędzie? Nie napięcie, a prąd zabija. Im większy opór, tym mniejsza wartość prądu. Czyli jak ktoś jest "słabym przewodnikiem" to przepływa przez niego niewielki prąd, nie powodując szkód. Jest nawet taka technologia wykonywania prac pod napięciem na izolowanym stanowisku. Pracownik staje wtedy na stosie izolowanych dywaników. I mimo, że napięcie moze wynosić wtedy nawet kilkanaście tysięcy voltów, które w całości odkładają się na pracowniku+ warstwie izolatorów
@killzone Nigdy nie jest tak, że prąd płynie przez coś bez przeszkód. Znaczy może płynąć- w temperaturze zera bezwzględnego w niektórych materiałach, ale to inny temat . Jeszcze raz- zabija prąd, a nie napięcie. Im większy ten prąd tym gorzej dla człowieka. Im człowiek ma większy opór elektryczny, czyli im gorszy z niego przewodnik tym większe ma szanse na przeżycie porażenia. Na krześle elektrycznym zmniejszamy opór, żeby wywołać duży prąd. Że
Od połowy listopada więcej dzieci trafia na SOR, ale w czasie okołoświątecznym małych pacjentów jest jeszcze więcej - powiedziała w piątek rzeczniczka prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.
@Cogito-sum I dlatego 20-30 lat temu śmiertelność wśród niemowląt była niemal na poziomie krajow trzeciego świata. Ja z kolei miałem jako rodzic półrocznego dziecka okazję przeżywać coś podobnego w zeszłorocznym okresie noworocznym. 40 stopni nie do zbicia. Na całonocnej opiece dowiedziałem się, że paracetamolem zapalenia płuc nie wyleczę, a po trzech dniach takiej kuracji mogłoby dojść do trwałego uszkodzenia płuc. Ale wiadomo, syrop z cebuli, bańki i b--ń boże nie korzystaj
@Cogito-sum To kiepsko słuchasz. 5 minut googlowania. W 1990 współczynnik śmiertelność wynosił w Polsce 15,9 - czyli blisko 16 zgonów na 1000 urodzeń Dla porównania w Rwandzie wynosi obecnie 17, w Indiach 21 w Chinach 20-25. Polska zredukowała to w ciągu tych 30 lat czterokrotnie i obecnie jest to ok. 4. Głównie w tym co prawda zasługa opieki okołoporodowej, ale stawienie za wzór opieki medycznej 30 lat temu to idiotyzm.
Zawodnicy początkowo nie wiedzieli, jaką kwotę mają dzielić. 30 mln zł? 40? 50? Podbijanie stawki z otoczeniem premiera trwało w trakcie turnieju. Ostatecznie stanęło na podziale, w którego wypracowaniu spory udział miał Lewandowski – po 2 mln trafi do zawodników grających i 1 mln dla tych z ławki.
@Bulka_Z_jogurtem To samo co teraz, z tym że kasa wtedy nie była od premiera, a od reklamodawców. Chodziło o to, jak rozdzielić kasę od sponsorów wśród których był m.in. Knorr. Stąd mówiono potem o piłkarzach gorące kubki, a samą aferę nazywano wtedy aferą zupkową. Była jeszcze afera że szklankami Coca-Coli. Boniek, jako wiceprezes PZPN wyraził zgodę na serię szklanek z wizerunkami piłkarzy. Problem w tym, że nikt nie zapytał piłkarzy o
@kielbasa_z_cebula Bez przesady. Byli jeszcze Stefan Majewski, Zbigniew Boniek i Waldemar Fornalik- top 3. Jego stawiałbym raczej w drugim szeregu- obok Brzęczka i Smudy.
@Humbaq Wykazujesz niezwykłą wręcz znajomość savoir-vivre'u nazywając ludzi, którzy się z Tobą nie zgadzają głupimi. Ponadto twierdzisz, że odnosisz się do konkretnej sytuacji, a jako przykład podajesz angielskiego króla. I tak, uczeń wykazując się zwykłą zasadą uprzejmości mógłby przepuścić nauczyciela. Mógłby ale nie musiał- przyjęta norma społeczna stanowi, że wychodzący ma z przyczyn praktycznych pierwszeństwo. A tak, to nauczyciel pakujący się do pomieszczenia, bo on ma w związku ze swoim starszeństwem
@malinq Nie trzeba na niego pracować. Szacunek należy się każdemu, bez względu na wiek- uczniowi w takim samym stopniu jak nauczycielowi. Odzywka o rodo była głupia, ale to nauczyciel wykazał się brakiem kultury, wymuszając pierwszeństwo w przejściu, bo jest starszy.
@DzikKacper @Kwiki Moja teoria jest taka: W pierwszej chwili gość ratujący dotyka tego podłączonego i czuje, że coś jest nie tak. Stąd od razu go puszcza. Jednak samo złapanie powoduje "odklejenie" rażonego od wentylatora, dzięki czemu przy drugim dotknięciu ten rażony nie dotyka już wentylatora- nie jest pod napięciem- to ratuje ratownika. Czy odłączanie w ten sposób jest bezpieczne? Generalnie nie i nie powinno się tak nikogo ratować, ale jak to
@QuisUtDeus Nie, nie przewodzi. Powiem Ci więcej, jest cała klasa urządzeń opierających się na zaufaniu do plastiku- nie ma w nich bolca łączącego uziemienie z obudową- suszarki, wiertarki, lokówki, drobne narzędzia itd. Mało tego, jak dotykasz np. kabla od odkurzacza, to też dotykasz urządzenia będącego pod napięciem, opierając się na zaufaniu do "plastiku"( ͡°͜ʖ͡°)
@srogie_ciasteczko Dokładnie tak jest- nie zużywamy prądu, tylko skąd od razu wniosek, że jest to perpetuum mobile? Prąd to w uproszczeniu uporządkowany ruch elektronów. Żeby wymusić ten ruch musimy zadziałać jakąś siłą- napięciem. Napięcie to znowu w uproszczeniu różnica potencjałów. Wyobraź sobie, że w jednym punkcie obwodu mamy napakowaną ilość elektronów, a w drugim nie mamy ich wcale. Jeden z tych punktów będzie przewodem fazowym, a drugi neutralnym. Nawiasem mówiąc jak
Di Marzio pisze że Chelsea ma zamiar złożyć ofertę za De Ligta - 45mln + Werner. Wszystko spoko ale można bez tego Wernera? ( ͡°͜ʖ͡°) Żródło #juventus #chelsea #plotkitransferowe
@birti13 Trochę późno ale odpiszę. Ja przy pierwszym zgłoszeniu czekałem rok i nikt się nie odezwał. Miałem sobie już odpuścić, ale dobra żona zgłosiła mnie ponownie. Zgłoszenie poszło w listopadzie, pod koniec grudnia- z miesięcznym wyprzedzeniem zaprosili mnie na kwalifikacje- były jakoś pod koniec stycznia. A nagranie odcinka miałem pod koniec marca. Emisję z kolei na początku czerwca.
Sporo poprawiliśmy w porównaniu do meczu z Belgami: - gruby wyciągnął wnioski i skrzydłowi bronili wysoko, zostawiajac wahadlowych 1 na 1, przez co mieliśmy z czego kontrować (przynajmniej na początku) - Kiwior pokazał Glikowi i Betoniarkowi jak aktywnie powinien grać stoper, koszulka w koszulkę, a nie gra na alibi - Zieliński wyłączył de Jonga (ewidentny plaster) - tez trzeba powiedzieć, ze Holendrzy narzucili dużo spokojniejsze tempo - Zalewski diamencik, jedyny próbował zmieniać ciężar gry (matko bosko, czy
@Emcis8 Ostatnio modny jest hejt na Krychowiaka. Obejrzałem więc tę pierwszą połowę koncentrując się na jego grze. Wniosek jest taki, że chłop trzyma środek pola. Asekuruje, trzyma środek pola, pilnuje odległości między stoperami, a pomocą. Śmiem zaryzykować tezę, że gdyby wyszedł na drugą połowę z Belgią, to nie wsadzili by nam 3 bramek z dystansu. Generalnie widać po nim, że grał w dużych klubach i że ktoś wbił mu do głowy
Niech ktoś przypomni mi o ile pamięta..... Kiedyś za kadencji Listkiewicza lub Laty był taki czas, że reprezentacja grała totalny piach i przegrywali mecz za meczem. Do tego doszła fatalna atmosfera między kadrowiczami a dziennikarzami, kibice też się odwrócili od kadry i byli przez nich obrzucani wyzwiskami. o PZPN mówiło się wtedy że to Beton i leśne dziady......... Pamięta ktoś o co dokładnie tam chodziło? PZPN miał wtedy fatalną renomę. #reprezentacja
@pyczasty Dziękuję. Pozwolę sobie dokończyć myśl- trochę pod innym kątem. Wyobraź sobie że masz 10 lat- piłka jest dla Ciebie prawie całym światem- reprezentacja Polski leje Argentynę Włochów, czy Brazylię na mistrzostwach w 74'. Mija niespełna 10 lat- nadal interesujesz się piłką Boniek robi rozróbę w meczu z Belgią i znów brąz na MŚ. Mija kolejne 10. Masz prawie 30- nadal jesteś młody. Pierwsza reprezentacja nie jest wybitna, ale młodzieżowcy wyciągają
@Anderson_ Śnieżkę proponował bym wcześnie rano, bo potem straszny tłok na szlaku. Polecam niebieski szlak. Reszta to raczej spacerki. Może poza Skopcem, bo to nawet spacerkiem trudno nazwać.
Silnik 3F 1,1kW, mechanicznie chyba sprawny bo wałek obraca się lekko i bez huczenia łożysk. W puszce 3 przewody wychodzące tak jakby ze środka, bez klasycznego bloku- w Internecie brak schematów podłączenia. Jest przejście pomiędzy każdą parą przewodów, nie ma przejścia do śruby na obudowie. Po podłączeniu faz do kabli i neutralnego do obudowy wybija mi zabezpieczenie b25. Czy to oznacza że silnik jest spalony?
@pijany_powietrzem 1. Masz może dostęp do końców uzwojeń, albo czy istnieje opcja, że ktoś coś tam namieszał? (Trzeba sprawdzić czy układ jest połączony w gwiazdę/trójkąt, czy nie ma żadnej zmoty) 2. Jeśli masz multimetr sprawdź omomierzem rezystancję pomiędzy każdą parą i między każdym przewodem a obudową. Pomiar "przejścia" piszczykiem może wprowadzać w błąd. Piszczyki reagują przeważnie do 50 Ohm, a to za mało by stwierdzić czy nie zwiera do obudowy. 3. W jaki sposób
@pijany_powietrzem No to wygląda, że wszystko ok. A jesteś w stanie jakieś zdjęcie tabliczki dać? Bo z tego co piszesz wygląda na zdrowy. To zwykły silnik klatkowy jest ?
Lubię biografie, coś na faktach
#pytanie #filmy