@Grancan: Też nie wątpię, że sieci będą walczyć o swoje prawa. Chodziło mi o to, że "Polsce grożą odszkodowania", to nie znaczy, że te procesy będą wygrane i te odszkodowania trzeba będzie zapłacić. Mój błąd. Niejednoznacznie się wyraziłem. Sorry.
To lećmy dalej, jak się bawimy w PRL, to na całego, bo później znowu będzie kwik, że to to nie prawdziwy komunizm i następnym razem się uda. Piekarnia dla piekarza, oczywiście z tytułem czeladnika. Sklep sportowy tylko dla absolwenta awf. Sklep budowlany tylko dla tych, co skończyli budownictwo na politechnice. Kwiaciarnia tylko z dyplomem florysty. Kiosk jedynie dla absolwentów zarządzania.
@Eillis No trochę to ciężki temat, bo jednak sieciowki sie bardzo rozrosły, a przejmowanie aptek też nie jest w porządku. Z drugiej strony apteka dołączając do sieci ma niższe ceny, więcej klientów i... musi się podporządkować co do niektórych cen i promocji. Jednak limit 4 apteki wydaje się bardzo niski. U nas Dr. Max czy Benu mają dość sporo aptek, często kuszą niskimi cenami czy promocjami. W przypadku leków, jak nie
@Eillis dzięki za wyjaśnienie. Nie wiedziałem, że w Polsce macie zakazane reklamy. U nas często w telewizji pojawiały się reklamy jednej z wymienionych przeze mnie sieci. Franszczyznobiorca będzie mógł posiadać max. 4 placówki. To wiele tłumaczy, bo już myślałem, że chcą zostawić istniejące sieci, a utrudnić nowym placówką dołączenie do takich sieci, lub budowanie własnych.
Komentarze (12)
najlepsze
Ale w sumie przyzwyczailiśmy się płacić.
Co prawda "grożą", to nie znaczy, że "będą".
Ale ja nie czuję się kompetentny, żeby co oceniać. A ryzyko faktycznie jest.
Przy okazji, widzę, że ten portal ma też kilka innych istotnych informacji w temacie.
Też nie wątpię, że sieci będą walczyć o swoje prawa.
Chodziło mi o to, że "Polsce grożą odszkodowania", to nie znaczy, że te procesy będą wygrane i te odszkodowania trzeba będzie zapłacić.
Mój błąd. Niejednoznacznie się wyraziłem. Sorry.
Piekarnia dla piekarza, oczywiście z tytułem czeladnika.
Sklep sportowy tylko dla absolwenta awf.
Sklep budowlany tylko dla tych, co skończyli budownictwo na politechnice.
Kwiaciarnia tylko z dyplomem florysty.
Kiosk jedynie dla absolwentów zarządzania.
Forma procedowania tych zmian też jest z d#$%.
Wyjaśniam tylko dezinformację prowadzoną aktualnie przez sieciówki.
Franszczyznobiorca będzie mógł posiadać max. 4 placówki. To wiele tłumaczy, bo już myślałem, że chcą zostawić istniejące sieci, a utrudnić nowym placówką dołączenie do takich sieci, lub budowanie własnych.