wkurza mnie jak ida miliony na chorego dzieciaka (np na eksperymentalne leczenie w USA, ktore nie ma zadnych udokumentowanych pozytywnych skutkow, co np zrobil latwogang), a ludzie spia na ulicach i albo umieraja albo nie, o czym nikt sie nie dowiaduje, bo nie są mali, słodziutcy i w 100% niewinni
Empatia w spoleczenstwie jest zajebiscie nierowno rozdystrybuowana
Empatia w spoleczenstwie jest zajebiscie nierowno rozdystrybuowana













Ludzie, którzy jeżdżą za granice na wakacje i do pracy, mają pobudowane domy, wysokie stanowska itd. Nie jakieś bezrobotne niziny społeczne z Polski C, co poza ogłoszeniami parafialnymi i TV Republika nie mają dostępu do informacji.