Gdyby czasy były inne to rozważałbym swój głos między Hołownią a Zandbergiem.
Bez jakiegoś szalonego zaangażowania, bo nie dałbym sobie ręki uciąć za żadnego kandydata.
Ale z jednej strony Hołownia mi imponuje, jako osoba która nie jest "zawodowym politykiem", tylko poszła w to bagno z jakiejś wewnętrznej potrzeby. Mógł się dalej szczerzyć do kamery z Prokopem w "Mam Talent" czy innych nijakich produkcjach dla masowego odbiorcy i pewnie żyć dostatnio i spokojnie. Wydaje się
Bez jakiegoś szalonego zaangażowania, bo nie dałbym sobie ręki uciąć za żadnego kandydata.
Ale z jednej strony Hołownia mi imponuje, jako osoba która nie jest "zawodowym politykiem", tylko poszła w to bagno z jakiejś wewnętrznej potrzeby. Mógł się dalej szczerzyć do kamery z Prokopem w "Mam Talent" czy innych nijakich produkcjach dla masowego odbiorcy i pewnie żyć dostatnio i spokojnie. Wydaje się



















Ask Me Anything. Dziś to Wy pytacie, a ja odpowiadam – bez ściemy, tak jak jest.
Polityka? Proszę bardzo. Bezpieczeństwo, Trzecia Droga, kampania? Lecimy. Ale jeśli chcecie pogadać też o książkach, psach, kuchni albo kulisach życia marszałka – też jestem otwarty.
Postaram się odpowiedzieć na jak najwięcej pytań.
źródło: IMG_2119
Pobierz