Jest przełomowa informacja z Ministerstwa Obrony Narodowej! Minister Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o podpisaniu z Koreańczykami umowy, w ramach której w Polsce będą produkowane betoniarki na podwoziu czołgów K2!
@the_good_guy: czyli w przypadku wojny będziemy mieli gotową linię produkcyjną do podwozi czołgów. Wystarczy w Polskiej fabryce zrobić wieżyczki . To pewno jakiś taktyczny off side.
#rozdajo Kojarzycie akcje parę dni temu co koleś robil rozdajo z czekoladami wedla? Wygralem i przyszly pociete w pol xD powod? Ze niby bym je sprzedal ( ͡°ʖ̯͡°)
-Panie Ferdku, co Pan sie tak snujesz po nocy? Bo wyglądasz Pan, jak z krzyża zdjęty -I tak sie czuje. Obawiam się, że koniec ze mną -W morde jeża, ale czemu? -Pylice mam -Ale z czego? -Z węgla brunatnego, prosze Pana. Praca w kotłowni i rozżarzone piekło, proszę Pana. 48 godzin na dobę, 720 stopni Celsjusza, szufla w te, w tamte, szur, szur, i to za psi grosz
Język goni rzeczywistość. Fakt, że z lekkim opóźnieniem, ale zawsze, gdy rzeczywistość się zmienia na tyle, że stare zasady językowe i stare terminy przestają wystarczać do jej precyzyjnego opisu, język przekształca się, wytwarzając nowe formy. W związku z tym nie mogę się doczekać, kiedy w końcu zdezaktualizowane terminy "mieszkanie" oraz "dom" zostaną zastąpione przez "unit inwestycyjny" lub po prostu - "unit". No i zamiast "No jak gdzie? U mnie na chacie." powiemy
@the_good_guy: Pierwszy raz w życiu usłyszałem dzisiaj to słowo w tym konkretnym polskim kontekście (nie mówię o angielskim źródle).
To określenie – nawet jeśli faktycznie istnieje w bańce deweloperskiej – nigdy nie zastąpi polskich określeń dom i mieszkanie z prostego powodu. Jedną z najważniejszych motywacji do tworzenia neologizmów lub neosemantyzmów jest dążenie do ekonomii językowej. Długie, dwuwyrazowe określenie nie ma prawa zwyciężyć z domem czy mieszkaniem, czy nawet apartamentem. A
@Kallisto generalnie z tego co zauważyłam to Maja pyta czy może się przytuli, wiec twoje porównanie do napastowania jest mocno przesadzone, dwa gość ma 30 lat, żeby mu to przeszkadzało to by jej powiedzial. Trzy nie widziałam, żeby ktoś pisał że na aspargera, żeby miał aspargera to by się nie znalazł w takim programie.
@WielkiNos: Dopóki prawo się nie zmieni to dalej będą takie sytuacje. Wykaz psów niebezpiecznych jasno mówi że amstaffa może kupić byle dureń, bo ta rasa nie jest uznawana za niebezpieczną. Poszkodowani raczej niczego nie wygrają, a pani wlascielka dalej będzie czuła się bezkarna dopóki psy jej samej nie urządzą jak to nazwała parodii.
#polityka #nieruchomosci #heheszki