@Raa_V Chłopaki wyżej wrzucili link, ale to jest dramat. Nie był zadowolony z wyniku i dawał do zrozumienia, że to wina zespołu. Jak go uspokajali żeby nie robił wiksy na radiu to ten nie, że on będzie robił i już. (-‸ლ)
@sfOwl Myślę, że większość kierowców korzysta z usług psychologa sportowego, bo to jest norma we współczesnym sporcie, ale tylko Grosjean miał na tyle odwagi, by to przyznać.
Ależ mi szkoda Seba, w wywiadach i konferencjach wydaje się najbardziej sympatycznym człowiekiem ze wszystkich kierowców, a to durne Ferrari traktuje go jak gowno. Niczym sobie na to nie zasłużył. Zapraszam do dyskusji. #f1
@proxion: Vettel jest spoko. Jak Kubica był jeszcze Błyskawicą, Vettel pojawił się na imprezie RedBulla w Krakowie, pech chciał, że było to po tym jak zastąpił go na jeden wyścig po wypadku Roberta w Kanadzie. Powrutowcy-zjeby już wtedy istniały, Seb został wygwizdany. Wstyd mi było za to jak go przywitano.
70 lat temu poznaliśmy pierwszego mistrza Formuły 1.
3 września 1950 roku Giuseppe Farina wygrał ostatni wyścig sezonu na torze Monza. Walczył o tytuł z Juanem Manuelem Fangio, który przed wyścigiem był liderem klasyfikacji generalnej. Farina prowadził w wyścigu, ale tuż za nim jechał (po zdobyciu kilku pozycji) Fangio i 2 miejsce w zupełności mu wystarczało.
Niestety Argentyński kierowca nie ukończył wyścigu, gdyż w jego bolidzie doszło do awarii skrzyni biegów. 8
@TwujKasztan: W sezonach 1950-59. W tamtym okresie liczono najszybszy czas okrążenia w dokładności do 1 sekundy. Z tego powodu czasami dochodziło do kuriozalnych sytuacji jak np. w GP Wielkiej Brytanii 1954, kiedy to 7 kierowców ustanowiło czas najszybszego okrążenia i musieli się między sobą podzielić 1 pkt, po 0.14 pkt dla każdego.
#f1