@Ziqsu: Ale z Lewandowskiego to jest jednak maszyna. Niby nominalny napastnik grający na szpicy, prawonożny, a tu sobie lewą nogą podcina piłeczkę idealnie w punkt jak jakiś Pirlo czy Iniesta.
Codziennie podczas treningu Anity Włodarczyk w Japonii - na obiekcie pojawiał się starszy pan. Przygotował transparent w języku polskim, na którym napisał "witam serdecznie, daj spokój". Okazało się, że to były japoński młociarz.
- Ostatniego dnia podeszłam do niego i zapytaliśmy z tłumaczką, co miał na myśli pisząc po polsku "daj spokój". Okazało się, że tak wpisał w translatora i zamiast "do boju" przetłumaczyło mu "daj spokój" - wyjaśniła Włodarczyk.
Rozmowy z babcią są jak: "Twoja siostra bierze ślub, a Ty kiedy kogoś znajdziesz" "Z kim przyjdziesz na wesele? Pewnie nie masz z kim" "Twój brat takie ładne czarne włosy ma a Ty zakola"
@iwarsawgirl: śmiejcie się, ale mi zaimponował tą akcją w której #!$%@? piłką w murawę, zrobił minę jakby miał wcieklizne i chciał kogoś ugryźć, rzucił #!$%@?ą ma cały stadion i pokazał że chce walczyć i się odegrać #!$%@?. Fajne jest też to co zrobił później, a z czego ludzie się śmieją - jak momentalnie pokazał sędziemu że spoko spoko, to nie do niego, nie rzucam się. To pokazuje że ma pewien
@RotflCopter jestem marynarzem i albo mam statkowego neta przez satelitę który daje mi IP z Holandii (a jestem generalnie za Atlantykiem) albo lokalne sieci kiedy przełączę się na simke która w teorii ma zasięg na całym świecie. No i wszystkie aplikacje albo strony wariują. Spotify krzyczy że muszę coś zmienić w ustawieniach żeby dalej korzystać ale nie mogę zalogować się na stronę w języku angielskim bo z automatu zmienia mi na
Zrobiłem film promocyjny dla uczelni z mojego miasta. Zazwyczaj zajmuje się produkcją filmów timelapseowych, ale jako, że to drugi film dla ATH to chciałem zrobić coś inaczej :) #bielskobiala #film #filmowanie #chwalesie
To jest taki rodzaj postu, który się ciężko pisze. Z jednej strony chcę od razu, jak najszybciej, powiedzieć wszystko. Z drugiej strony jestem zmuszony do napisania wszystkiego po kolei.
Na samym początku chciałbym z całego serca podziękować wszystkim czytelnikom skrótów i podsumowań. Za wasze wsparcie: każdy like, wykop, pozytywny komentarz i miłe słowo. Byliście dla mnie ogromną motywacją w opisywaniu skrótów i podsumowań. Pokazaliście mi, że warto systematycznie pracować, oraz że zwykły Mireczek, który zaczynał od 0, jest w stanie swoją regularną pracą, zorganizować projekt, która każdego dnia będzie przyciągać tysiące czytelników. To mi na pewno bardzo pomoże w dalszym pisaniu i publikowaniu.
Kojarzycie dźwięk „Tu-dum”, którym rozpoczyna się każdy film na Netflixie? Było blisko, abyśmy zamiast niego słyszeli... ryczącą kozę ( ͡°͜ʖ͡°) Łapcie krótką historię audio logo Netflixa!
Wszystko zaczęło się w 2015 roku, kiedy szef działu produktowego Netflixa Todd Yellin wpadł na pomysł, aby stworzyć marce „coś, co krzyczy Netflix!”. Praca z Yellinem na pewno nie była łatwa, szczególnie dla zatrudnionych wówczas sound designerów. Wymagania, które stawiał Todd były bardzo złożone i często niejasne dla twórców. Dlatego zanim Netflix zaakceptował finalne „tu-dum”, to odrzucił około 20 propozycji, a cały proces tworzenia 3-sekundowego sonic logo trwał prawie rok.
Praca sound designerów z Yellinem generalnie zaczęła się od jego wspaniałej wizji, żeby wykreować Netflixowi coś na kształt legendarnego ryczenia lwa firmy MGM, jednak on miał jeszcze lepszy pomysł - ryczeć miał nie lew, a… koza xDDDDD Yellin mówił potem w wywiadach, że uznał ryczenie kozy za zabawne i niekonwencjonalne. No, niekonwencjonalne i zabawne w chj ( ͡°͜ʖ
Myślę, że w którymś z kolejnych wpisów pokaże od środka, jak się tworzy takie logo muzyczne - można się zdziwić, ile dźwięków składa się na czasami "proste" brzmienia ;)
#legia #mecz #kibice
źródło: comment_1633022018lIozJCTHTfUamLl7owItcb.jpg
Pobierz