Wpis z mikrobloga

@p0lybius: ja tam się śmieję tylko troszkę, bo Glik ma mój wielki szacunek za ten mecz- chodził nabuzowany jak byk na korridzie, widać było, że mu zależy i mimo że kosztowało go to wiele zdrowia to nie odpuszczał do samego końca (òóˇ)
  • Odpowiedz