A może lepiej będzie, gdy wrzucę #suchar wieczorem ( ͡º͜ʖ͡º)
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa: - No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... -
Brzoza Czesław, ''Od Miechowa do Coburga: Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych w marszu na zachód'' Detka Kamil, ''Militarne i polityczne aspekty funkcjonowania Brygady Świętokrzyskiej NSZ w latach 1944–1945 i powojenne losy jej żołnierzy''
Brygada Świętokrzyska to byli prawdziwi bohaterzy na których nie zasłużyliśmy. Trzeźwo myślący ludzie, którzy dzięki chłodnym kalkulacjom uratowali wiele istnień. Zdrowym rozsądkiem ocalili siebie i po drodze innych Polaków.
@programista15cm: hmmm... Służby, ochrona zdrowa, handel, gastronomia, fabryki itp.. pewnie luźno z 30% z ogółu osób pracujących jest w robocie dzisiaj.
Jest to lokal specjalizujący się, jak sama nazwa wskazuje, w żeberkach. W dni robocze, w godzinach 12-16 oferują, w senie 39zł menu lunchowe - danie dnia wraz z jakąś wariacją na temat zup azjatyckich, lub ich flagowa potrawa "Buła Wrocław", czyli burger z Żeberkiem, podawany z pieczonymi ziemniakami. Do tego za 5zł można dorbać lemoniadę.
@rales Hufflepuff i Ravenclaw były na maksa na doczepkę. Tak naprawdę autorka nie potrafiła tchnąć w to życia. Byłoby znacznie bardziej sensownie gdyby np. Hermiona była Krukoneom, a Ron Puchonem.
@kobiaszu: On lepiej konstruuje zdania niż niejeden polski youtuber. To, że mówi z akcentem, to inna sprawa ale akcent to nie "kaleczenie". BTW dzięki za polecajkę!
@Akatrosh: w odróżnieniu od wielu innych Igor zawsze podaje szczegółowo skąd czerpał dane. Co więcej, zawsze zachęca do przeczytania materiałów źródłowych i samodzielną weryfikację.
@Winogrono_bez_pestki1: senkju. W ogóle to pierwsze życzenia z okazji dnia, który niemalze nikogo nie obchodzi dostałem od Mirabelki krótko po północy. Nie takie źle te rozowe paski, jak je malują.
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
-