Jeszcze lepsza cena na Zombie 15' – niecałe 70 złotych. Link Z jednej strony dziwi mnie tak drastyczna obniżka (swoją kupiłem na premierę kilka lat temu za 200 złotych), bo to naprawdę fajna gra, ładnie wydana, ze sporą liczbą figurek i kart, z drugiej strony może cieszyć, że więcej osób po nią sięgnie, bo uważam, że jest grą niedocenioną. Gdybym nie kupił jej wtedy, pewnie wziąłbym jak była po 100 złotych niedawno.
Postanowiłem, że w najbliższym czasie ogarnę kilka planszówek, które leżą i czekają na lepsze czasy (nie pomaga w tym praca w nienormowanych godzinach i małe dziecko w domu). W Sylwestra planowaliśmy odpalić m.in. Monster Slaughter, które trafiło się w świetnej cenie przed Świętami, niestety nie doszło do tego, zamiast tego odpaliliśmy mniej angażujące (ale równie wciągające w naszym gronie) tytuły, takie jak Sabotażysta, Potwory w Tokio czy Catan, a z nowości "7
Dlaczego ja się o tym dopiero teraz dowiaduję? Dla fanów Left 4 Dead pozycja obowiązkowa. Ostatnimi czasy zagrywam się w World War Z, a tu szykuje się chyba solidny konkurent. Twórcy WWZ będą musieli się postarać, żeby zatrzymać przy sobie graczy.
@CKNorek: toporne w takim sensie, ze mniej responsywne. Akcje są znacznie wolniejsze, poruszanie nie jest tak płynne i lekkie jak w L4D. Ja gram często z przesiadkami między tymi grami i zawsze mam takie spostrzeżenia, że w WWZ nie ma takiej dynamiki jak w L4D, ale mówię tutaj o mechanikach, a nie falach zombiaków
WWZ jest robiony pod konsole, L4D to gra na PC i to się mocno odczuwa
Pytanie do osób posiadających #ps4 - mam aktywnego Plusa, a nie mogę dodać tej gierki z PS5 - Bugsnax, widzę cały czas pełną kwotę za nią. Uprzedzając pytania, nie mam PS5, ale wcześniej bez problemu można było dodawać też gry z PS3 czy PSV, o ile były dostępne. Na konsoli wszystko jest zaktualizowane. Co ciekawe, pokazuje mi też kwoty do zakupu pozostałych gier, które są w PS+, mimo że mam
Nie wiem, czy ktoś widział, ale Zombie 15 jest do wzięcia za 50 złotych w sklepie Aleplanszówki.pl. Już za stówkę była to niezła opcja, ale myślę, że takie psie pieniądze to jest jak za darmo.
Dla fanów zombiaków i kooperacji będzie to niezły tytuł, w którym presja czasu potrafi dać się we znaki. Inne promocje w tym sklepie znajdziecie na głównej.
W zeszłym tygodniu odebrałem przesyłkę od @foxgames z grą "7 słów" - raz jeszcze dziękuję za nagrodzenie mojego komentarza. Gra dołączyła do pozostałych tytułów wydawnictwa (zapomniałem jeszcze o Dzienniku 29, ale jestem zbyt leniwy, żeby dwa razy rozkładać majdan).
Odpowiadając na ewentualne pytania: Zombie Kidz nieotwarte, czekam, aż latorośl dorośnie. Gry książkowe nierozpoczęte, tu czekam na wolniejszą chwilę w pracy.
Pod artykułem o niewypłaconej wygranej w Fortunie wyskoczyła mi taka reklama, z ciekawości wszedłem na stronę, jest też Facebook i całe 22 polubienia strony, więc wystarczająco "dużo", by jeszcze bardziej uwierzyć, że to przekręt.
Nie zgłębiałem tematu zbytnio (późna godzina, dopiero skończyłem pracę), a zawsze jestem ciekaw, na czym polegają tego typu wałki. Ktoś z was może się z tym spotkał? Na spotkaniach w miejscach losowań wycinają nerki? : D Bo
Czy ktoś wie może, do jakiego urzędu NIEMIECKIEGO można by się zgłosić, żeby pomogli ustalić los osoby mieszkającej tam, a która najpewniej kilka lat temu zmarła i nie ma z nią kontaktu? Może ktoś miał podobny problem? Nie chciałbym odbijać się od adresu do adresu (najlepiej mailowego : ), wolałbym od razu uderzyć tam, gdzie mogą pomóc. Znane są dane personalne oraz ówczesny adres zamieszkania. Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi,
@CKNorek: ogólnie to urząd meldunkowy. To jaka forma (tylko listownie/mailowo) jest możliwa zależy od miasta. Jako osoba prywatna, jeśli nie masz uzasadnionego powodu, możesz dostać tylko podstawowe dane. Mając imię, nazwisko i stary adres meldunku, powinieneś móc uzyskać adres na który się dana osoba przemeldowała. Pod warunkiem oczywiście, że była zameldowana
@programista3k: zobaczymy, co znajdzie się aktualizacji dokładnie. Jakoś nie szperałem specjalnie za patch notesami, czy co to tam mieli wypuścić do tego, więc pójdę na żywioł.
W nawiązaniu do postu (...) udało mi się znaleźć takie zdjęcie z roku 1939. Chłopcy z Baranówka, od lewej: Zygmunt Kwas, Zygmunt Pietrzak, Zenon Konieczny i Wiesław Gołas (w furażerce) z siostrą Basią (pozostali chłopcy nieznani) - zdjęcie z archiwum zmarłego Zygmunta Pietrzaka, dla ciekawekielce.pl udostępnił pan Edward Kaleciński.
Młoda dziewczyna 5 minut wjeżdżała w zaznaczone miejsce (cofała, kręciła, podjeżdżała do przodu), w końcu jej się udało, wycisnęła się drzwiami (ledwie się otworzyły), a później poszła do klatki z lewej strony zdjęcia. Uwagę przykuwają 3 wolne miejsca w tej części parkingu. Chętnie posłucham, dlaczego nie chciała zaparkować właśnie tam, ktoś ma jakieś pomysły?
@CKNorek: Obstawiam, że nie wiedziała, czy tamte skośnie postawione auta stoją legalnie. Zaznaczone miejsce ma spokojnie 15 metrów od skrzyżowania, i na 100% nikomu nie utrudni ruchu. Często samemu omijam miejsca, gdzie niby auta stoją, ale na 100% nie wiem czy miejsce jest legalne. Szczerze - widząc jak niektórzy potrafię stanąć, uważam, że popularyzacja filozofii "nie mam 100% pewności to nie staję" by nam nie zaszkodziła.
Mirasy i Mirabele, czy w #kielce macie jakąś sprawdzoną myjnię, gdzie wypucują mi dobrze auto? Korzystałem z dwóch różnych na monety i nie byłem zadowolony z efektu, wolę więc raz na jakiś czas oddać samochód w ręce specjalistów. Jaki z grubsza jest koszt takiej zabawy?
Taka wiadomość właśnie zawitała na skrzynkę #grajpopolsku : ) Proszę czytać do końca (zachowano oryginalną pisownię).
Było by bardzo a naprawdę bardzo fajnie jakby wy zrobili spolszczenie jakiejś części fnafa proponuje wam przetłumaczyć fnaf 5 Sisterlocation bo tam są dialogi fajnie by też było jakby był dubing pl ale napisy pl też mogą być. Jak zrobicie to ja i dużo innych osób opsrają się ze szczęścia .
Facebook przypomniał mi wpis sprzed 6 lat, pozwalam sobie go wrzucić, choć pewnie już to robiłem:
Sprawdzamy próbki tłumaczeniowe i taką odpowiedź dostałem od człowieka, którego tłumaczenie odrzuciliśmy:
„Cóż, przyznam się, że trochę to nieobiektywna ocena. Trudno tłumaczyć grę, której nigdy się na oczy nie widziało, nie grało i wyciągnąć sens tłumaczenia. Rozumiem waszą decyzję jednak i tuszę, że w przyszłości wasze tłumaczenia będą lepsze. Bo jak na razie nie są lepsze od moich
Mam takie pytanie do osób obeznanych w temacie: jak działa to w Stanach, że ktoś, kto przebywa tam nielegalnie, może prowadzić legalną działalność, płacić podatki, być ubezpieczonym czy iść do szpitala?
Chodzi mi o to, że teoretycznie wiedzą, że ktoś nie opuścił kraju w określonym czasie, ale mimo to taka osoba może sobie mieszkać tam i działać/żyć bez problemów. Jakie mechanizmy tu działają bądź nie działają? Chętnie poczytam nawet dywagacje na ten
@CKNorek: To raczej zależy od miejsca w którym mieszkasz. Różne stany a nawet miasta mają różne prawa i z urzędem imigracyjnym współpracują bardziej albo mniej. Z tego co słyszałem to sąd ani policja (w Chicago przynajmniej, gdzie indziej jest pewnie inaczej) nie ma prawa zapytać Cię o Twój status imigracyjny a do bazy danych ICE też nie mają dostępu. No ale jakby ktoś na Ciebie np. doniósł do imigracyjnego to
@Andrzejek13: teraz się wycwanili i musisz kaucję wpłacić która ci przepada jeśli nie opuścisz USA w wyznaczonym terminie.Kumpel dostał 3 miesiące na opuszczenie.Ale rzeczywiście trzeba mieć pecha kosmicznego albo popełnić jakieś poważne przestępstwo by cię imigracyjny dopadł.