Wkrótce zaszła z nim w ciążę i zamieszkała u niego na plebanii. W dniu porodu, gdy jęczała z bólu, on nie wzywał lekarza. Słuchał muzyki. Po karetkę zadzwonił, gdy okazało się, że dziecko urodziło się martwe. Po tym skandalu ksiądz Mariusz Grzesiak miał wylecieć z kapłaństwa, ale dalej jest księdzem
MIrki, włożę kij w mrowisko, ale czas na zajęcie się nieco manosferą i mitami. Dzisiaj na tapet trafia czarna pigułka, bo szkoda mi tych wszystkich ludzi, którzy tkwią w miejscu, bez nadziei na przyszłość. W miejscu w którym się znaleźli, często nie ze swojej winy, a przez bańkę informacyjna,
"Był 11 lipca 1943 r., Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dniu nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do kościołów i domów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków zebranych na sumach.
źródło: 1000048398
Pobierz