Do obejrzenia dla wszystkich ślepych i głuchych fanboyów Argentyny
https://www.youtube.com/shorts/SZC2aqSvG9s?feature=share
Fakt jest taki że smród się ciągnie za nimi od początku, niepoprawnie uznana bramka z Austrią, zignorowany faul na czerwoną Messiego, ignorowanie mniejszych fauli, no i rodzynek czyli ściągnięcie Egipcjanina na glebę w polu karnym, a po chwili pada bramka na 3:2. Już kij z tym potknięciem Salaha, może tam faktycznie nic nie było, ale ten drugi faul jest ewidentny, i pies
https://www.youtube.com/shorts/SZC2aqSvG9s?feature=share
Fakt jest taki że smród się ciągnie za nimi od początku, niepoprawnie uznana bramka z Austrią, zignorowany faul na czerwoną Messiego, ignorowanie mniejszych fauli, no i rodzynek czyli ściągnięcie Egipcjanina na glebę w polu karnym, a po chwili pada bramka na 3:2. Już kij z tym potknięciem Salaha, może tam faktycznie nic nie było, ale ten drugi faul jest ewidentny, i pies






























Gdzie tam baba była gangsterem?
Sorry ale chooy nie koncept fabularny. Bohaterem GTA powinien być ktoś typu Lalo Salamanca a nie para z d--y co się jeszcze (tfu) kochają jak eedały. Skuteczni przestępcy = socjopaci bez uczuć. Dlatego granie Trevorem mi pasowało a dadgangsterem Michaelem to jakbym grał turystą Januszem co se z nudów kupił bilet do wesołego miasteczka z pistoletami. I ten jego