@NapoleonV: ja kiedyś miałem podobnie, ale sprawa była jeszcze bardziej dziwna. Wracałem akurat z pracy i stwierdziłem, że dzisiaj wtorek, no to muszę kupić mięso i przyprawy. Zatrzymałem się więc w pobliskim sklepie, ale przedtem zanim wyszedłem z samochodu zaciągnąłem ręczny. No nic, myślę. Idę. Wokół chodnikiem szkło kilku ludzi, ale nie zawracałem na nich uwagi. Wchodzę do sklepu, patrzę na tabliczkę informacyjną, a tam napisane, że czynne do 21.00.
Przeprowadzał się ktoś do Szwajcarii? Jak wygląda tam sytuacja z zapotrzebowaniem o pracę? Od jakiegoś czasu myślę o emigracji, na początek myślę o pracowaniu nawet poniżej swoich kwalifikacji, a z czasem, jak nauczę się bardziej języka niemieckiego, to wtedy w swojej branży. Z chęcią poznam Wasze doświadczenie.
Niech mi ktoś wytłumaczy to zjawisko. Na wstępie , niech każdy w swoim wolnym czasie robi co mu się żywnie podoba, tym bardziej jeżeli chodzi o aktywność sportową. Natomiast niezmiernie mnie ciekawi skąd w ostatnich latach następuje w pewnym wieku u facetów w średnim wieku szał na kolarstwo szosowe? Na swoim FB zaobserwowałem ostatnimi czasy wysyp treści gravelowo kolarskich, a wczoraj w Castoramie alejki dumnie pokonywał 50 letni facet z wielkim brzuchem,
@Aureolus: w domu cię wszyscy w-------ą, w pracy cię wszyscy w-------ą. Nie masz gdzie się odegrać, więc wsiadasz na rower w------ć kierowców na drogach xD
Pawica atlas (Attacus atlas) nocny motyl z rodziny pawicowatych, uznawany za trzecią pod względem wielkości ćmę świata (po Coscinocera hercules i Thysania agrippina) i z tego powodu często spotykany w hodowlach. W naturze występuje w Azji Południowo-Wschodniej, w południowych Chinach i Indon
Wraz z partnerką mamy syna, który w listopadzie będzie kończył roczek. Od kilku dni jest awantura, bo powiedziałem, że będziemy na roczek nacinali mu jezusowe piętki. Na początku myślała, że żartuję, ale potem zdjąłem skarpetki i pokazałem jej na moich piętach krzyżyki, które miałem zrobione na swój roczek. To jest stary kaszubski zwyczaj. Chyba w innych częściach polski też się go jeszcze kultywuje? Powiedziała, że jestem nienormalny i nie odzywa się do
Słuchajcie, bo jest sprawa do rozwiązania. Dzisiaj sprzątałem łazienkę, i jak zawsze na sam koniec wrzuciłem 20 gr do klozetu na szczęście. Akurat widziała to moja dziewczyna i pyta się co ja o---------m. Mówię, że to chyba oczywiste, że wrzucam pieniążek na szczęście xD Ta zdziwiona co najmniej, jakbym chciał tam karmić łabędzie. Mówię, że w bardzo wielu regionach się wrzuca po sprzątaniu. Na Kaszubach jest to dla Neptuna. Przecież zawsze tak
źródło: ZsvoD5QvR0NonexZMPeNhFDRv2dCvfhq
Pobierz