
Z depresji wyleczyła go mysz. Tygrys syberyjski już nie robi sobie krzywdy

Oto dowód prawdziwej przyjaźni. Ogromny tygrys syberyjski polubił białą mysz laboratoryjną. Drapieżnik ewidentnie potrzebował towarzystwa. Wcześniej z tęsknoty za utraconym partnerem sam się okaleczał, , raniąc m.in. własne oko.
z- 90
- #
- #
- #
- #
- #
- #



