Poniedziałek wieczór, więc na #biedayoutuber kanał (tag do obserwacji/czarnej listy) wrzuciłem tradycyjnie nowy film. Tym razem opowiadam o pecetowym porcie God od War Ragnarok, który testowałem na Steam Decku. Nadal to urządzenie kojarzy mi się z latami świetności PSP czy City :D TL:DW Sony znowu dowiozło świetny port, ale tym razem jest upierdliwy problem z graniem offline, który wymaga robienia sztuczki z Windowsem i kopiowania na Linuxa plików. #gry

Antosh


















