Człowiek, który przez lata tkwi w stagnacji i pozbawiony jest pozytywnych bodźców, z czasem traci zdolność dostrzegania korzyści i piękna w otaczającym świecie. Przypomina tkaninę, która wyblakła, tracąc blask i świeżość nowości. Dlatego warto w pewnym momencie życia nauczyć się dostrzegać pozytywy nawet w drobnostkach, które na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne. To proste ćwiczenie pozwala podnieść się na duchu i uczynić codzienność choć odrobinę lepszą. #przemyslenia

RitmoXL






































