dzisiaj dzień z kategorii spokojnych i opanowanych dni wariaty, normalnie sobie wstałem rano o 13, porobiłem jakieś rzeczy, o 14 zjadłem obiad, potem sobie poleżałem, a około 17 sobie odaliłem kosiarkę normalnie wrumm wrummm wziuu bzdziuuu sobie robiłem po trawce w te i wewte, teraz niedawno zakończyłem operację na żywym trawniku, jakiś prysznic i higiena fizyczna miała miejsce, a teraz sobie piwko wypiję w ilościu sztuk jeden albo dwa, aby miło i

Hissis










