Polska mentalność

Czyli kit że kradzione, ważne że działa!

- #
- #
- #
- #
- 0

Czyli kit że kradzione, ważne że działa!

Siedziałem od paru tygodni nad wyjaśnieniem pewnej sprawy - i proszę tego nie zakopywać jako Minecraft spam, bo nie o to tutaj chodzi.
Otóż, na allegro pewnego pięknego dnia pojawiło się mnóstwo kodów do Minecrafta, oscylujących w cenach 25-45zł. Od razu po tym zaczęliśmy wypytywać ekipę Mojangu czy to normalne, po czym wstawili na swojego bloga news ostrzegawczy. Wstawiłbym link, ale strona jest off :)
Dni mijały, ludzie zbijali kasę z tych kodów. Natknąłem się na forum, gdzie chodziły po 2E (!). Szybka kalkulacja, 45zł - 8zł za kod = 37zł zysku, razy kilkaset sztuk = biznes idealny. Mimo tego, że legalność tych kodów jest bardzo wątpliwa :)
Dzisiaj chciałem ostatecznie rozwiązać temat i poprosiłem twórców, żeby mi odpowiedzieli, czy w końcu sprzedają je hurtem czy nie. Odpowiedź:
Taka, z której jednoznacznie wynika, że kody które stoją na allegro poniżej 65zł są jakieś nieteges. Zaraz wstawiło się newsa, myślałem, że ktoś w końcu przyzna nam rację, kiedy nagle:
Wycenzurowano adres, żeby znowu mi ktoś o reklamie nie pisał.
Reasumując - nie mam ochoty nic więcej w tym kierunku robić. Niech tracą konta, nawet po kilku miesiącach, niech sami wnoszą o zwroty. Skoro nawet jeśli po pokazaniu wszystkich możliwych PRZECIW kupowaniu takich kodów pisze się, że przecież kody działają....