Motorniczy wyrzucił z tramwaju Ukraińców. Dostał prace społęczne

Awantura wybuchła, gdy chłopiec stanął na siedzeniu w butach i zapukał w szklaną ściankę działową. Jego dziadek tłumaczył w sądzie, że nie powstrzymał wnuka, bo dziecko wracało z przedszkola w wózku i miało czyste obuwie.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 177
- Odpowiedz






Komentarze (177)
najlepsze
@Kagernak: jest u siebie, w odróżnieniu od rodzinki z krainy u ¯\(ツ)/¯
@Lufio: nie wiem, od XV wieku?
źródło: obraz
PobierzZ Ukrami można bezpiecznie założyć że zawsze jest głębsza historia jak ktoś im coś zrobił.
@FoolyKewly: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Czy jak to leciało ;)
źródło: Screenshot_2026-02-06-12-15-16-493
PobierzNastępny, który uważa że można nie przestrzegać prawa bo ma się dzieci, czy tam wnuki.
Za dzieci (wnuki) odpowiada rodzice (opiekunowie).
Niech przestanie dzieckami se mordę wycierać.
@osetnik: a za motorniczego odpowiada on sam i bardzo dobrze
No o co z tego? Argumentacja w rodzaju "jestem bezpłodny, więc ta pani którą zgwałciłem nie będzie mieć dziecka"
@sargento: Wracał od dentysty, gdzie właśnie wstawiono mu zęby. Nie miał czym jeść, więc dziadkowie zdecydowali o sprzedaży wózka oraz rodziców dziecka, bo w Czechach nie ma Natalii Panczenko i nie było jak inaczej sfinansować implantów.
A tak na serio, to koleś srogo przegiął startując z łapami do tych ludzi. Awantura też wydaje się niewspółmierna do przewiny pasażerów.