Czołgi K2 sypią się jak choinki. "Robimy za poligon dla Korei"

Czołgi K2GF, która Polska kupiła od Korei Południowej, mają poważne problemy techniczne. Sprawę ujawnił Jarosław Wolski,

- #
- #
- #
- #
- #
- 189
- Odpowiedz

Czołgi K2GF, która Polska kupiła od Korei Południowej, mają poważne problemy techniczne. Sprawę ujawnił Jarosław Wolski,

Komentarze (189)
najlepsze
źródło: Opera Zrzut ekranu_2026-01-29_172323_wiadomosci.onet.pl
PobierzSerio wierzysz w to, że polski rząd podpisał dobra umowę?
Dam Ci piękny przykład jak działa gwarancja w naszym kraju:
"„Fale Dunaju” na autostradzie A1, czyli odkształcenia nawierzchni między Piekarami Śląskimi a Pyrzowicami (powstałe 2009–2012),
nie są już naprawiane w ramach gwarancji. Gwarancja wykonawcy (konsorcjum Budimex/Mostostal) wygasła, dlatego gruntowna modernizacja rusza ze
Polska wbrew pozorom zaczęła się zbroić w 2017 roku, kupując 350 najnowocześniejszych Abramsów, które dostaniemy wszystkie do końca tego roku. Po tym jak sowiecki złom poszedł na Ukrainę, trzeba było się błyskawicznie dozbroić. USA dało nam 110 starszych Abramsów w zamian za T72/PT91 dla Ukrainy, co z resztą?
Niemcy mają takie zdolności produktowe, że te Leopardy byśmy
https://www.youtube.com/watch?v=ibhB6_VrPuo
- więcej zapasowych silników
- zespół inżynierów z Korei na bierząco monitorujący sprawę
- większy udział naszego przemysłu w rozwiązaniu problemu i ściślejsza współpraca z Koreańczykami
A rząd zamiast naciskać na stronę koreańską to desperacko próbuje zamieść problem pod dywan.
Spokojnie, naprawią.
Sam "artykuł" o kant d--y rozbić. No może i jesteśmy "króliczkiem doświadczalnym" ale bez przesady. Jeśli silniki mają wadę, to zostanie to naprawione. Nie jesteśmy w stanie wojny (póki co) i mamy pole do manewru. Nie potrzebujemy abramsów, nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Know-how nam nie dadzą bo US stonk, paliwa tyle nie mamy bo US stonk, części nie mamy bo US... stonk? Może jak miękiszony z
Od dawna nie jesteśmy "zaściankiem Europy", przyzwyczaj się.
Silnik jest dość świeży. Mogą występować problemy i z czasem będzie git. Nic niesamowitego w przypadku nowych konstrukcji. Trzeba gadać z Koreańczykami i po prostu dopracowywać, oni chcą dobrego sprzętu i słuchają feedbacku. Afera o nic
Zwykle pisze się o wspaniałych konstrukcjach, a rzadko wspomina o tym, ile potknięć i poprawek było po drodze, a nawet już w pierwszych latach użytkowania.