W UK oficjalnie uchwalili podatek od przejechanego dystansu

Ale nie dla spalinówek tylko nawet dla plugin i elektryków. Wcześniej tylko wspominali. Teraz przeszli do czynów. W najnowszym Budżecie kanclerz ogłosiła wprowadzenie nowej formy opodatkowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych. 3p i 1,5p za milę.

- #
- #
- #
- #
- 164
- Odpowiedz






Komentarze (164)
najlepsze
Jak ma auto to znaczy że ma pieniądze, a te należą się państwu w podatkach.
Rząd już wie jak je wykorzystać. XD
źródło: pikachu
PobierzŻadne podatki nie są idealne, ale wg. mnie wliczanie tego w paliwo było dość sprawiedliwe, bo korzystający z dróg łożyli na nie średnio proporcjonalnie do tego ile przejechali.
Skoro coraz więcej samochodów na drogach jeździ bez paliwa, to znaczy że robi się dziura w budżecie którą trzeba jakoś załatać i opłata za kilometry
@komuchy:
I te 20mld poszło na krajówki i autostrady.
A lokalnie samorządy np. w 2023 wydały 35mld na drogi.
O ile paliwa płynne da się łatwo akcyzować pod kątem opodatkowania za poruszanie się pojazdami, to prądu się tak potraktować nie da.
Zwłaszcza uwzględniając własną produkcję z fotowoltaiki, czy możliwość ładowania z gniazdka w domu (bo z ładowarek publicznych jeszcze by się dało).
Państwa nie zrezygnują z istotnych wpływów z podatku akcyzowego, który ogromnym składnikiem ceny paliwa (i tak naprawdę to on powoduje że jazda na prądzie jest tańsza, czy
Ten "skomplikowany system" jest już i tak w każdym samochodzie
@Hasz5g: A to jak jeździsz autem spalinowym po prywatnym torze, to zwracają ci akcyzę z paliwa? xD
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Cały duży zestaw to 44T, o 4T więcej niż w Europie, kompensują to jedną osią więcej w ciągniku, które tutaj standardowo mają po trzy osie, dwuosiowy to prawdziwa rzadkość, ale wtedy może mieć tylko 40T,
Co do niszczenia dróg, to prawda, dobrze załadowany jak wjedzie na krawężnik, to może go nawet wystrzelić w górę, krawężnik oczywiści. Sam tego doświadczyłem, na
źródło: foto5859948
Pobierz@or4nge: no tak by było najsprawiedliwiej - podatek drogowy uzależnić od klasy wagowej auta (głównie chyba nacisku na oś) i ilości przejechanych kilometrów.
Już widzę te kręcenie (hackowanie) liczników XD
@Pan_Miszuk: Ale taguj #analfabetyzm ( ͡° ʖ̯ ͡°)