Ekspert ma wątpliwości dotyczące wypadku bmw na A1. Mamy jego opinię.

Obrońca Sebastiana M. adw. Katarzyna Hebda złożyła do akt prywatną opinię. Próbuje kwestionować przebieg wypadku.

- #
- #
- 150
- Odpowiedz

Obrońca Sebastiana M. adw. Katarzyna Hebda złożyła do akt prywatną opinię. Próbuje kwestionować przebieg wypadku.

Komentarze (150)
najlepsze
Gdyby chociaż tak było.
Gdyby nie nagranie to Majtczak w ogóle nie zostałby powiązany z wypadkiem. Przecież organizacja policyjnopodobna początkowo zakwalifikowała te dwa rozwalone samochody jako dwa odrębne i niepowiązane ze sobą zdarzenia.
W tym kraju wciąż obowiązują standardy sowieckie. Przy popełnianiu przestępstwa liczy się przede wszystkim KTO je popełnia :/
@Notes: Nie zauwazyles, ze pierwsza "opinia" policji to rozdzielenie obydwu zdarzen drogowych. Czyli co to jest, jak nie uniewinnienie po znajomosci?
Urwy prawnicze szmacą się, bo często idą tam,
@Besticandois0: 315 km/h
@theoforos1: Jechał środkowym pasem, a sebuś w nocy na łuku jadąc z zbyt dużą prędkością źle ocenił jego pozycję i przywalił w tył kii, kiedy ta była pomiędzy środkowym, a
"Przez kilkanaście lat jako policjant sekcji wypadkowej był na miejscu kilku tysięcy zdarzeń drogowych. W tym czasie uzyskał tytuł ratownika, został instruktorem jazdy motocyklem oraz samochodem osobowym,"
@ocynkowanyodpornynahejt: śpiewa, tańczy, obiera pomarańcze, krawaty wiąże, usuwa ciąże.
Mam w sądzie sprawę o błąd medyczny i mam trzy opinie biegłych (!!!) i każda jest inna.
Bo z nagłówka mam się domyślić że Kia jechała na dojazdówce i to był powód wypadku, a nie to że Seba leciał 300.
Ale w artykule jest to samo?
To że znaleziono dojazdówkę to jest całkiem normalne po takim dzwonie - tak jak i leżały tam zabawki i różne inne graty które zapewne wypadły z samochodu.
Koła z samochodu wbrew pozorom łatwo nie odpadają (no chyba że są odkręcone, ale to zostawia wyraźne ślady), a jak się wyrywają to z całkiem sporą częścią zawieszenia, co nie pozostawia żadnych złudzeń co do tego czy samochód jechał na