Na zakup 50-metrowego mieszkania w Warszawie potrzeba 103 średnich pensji

Nowe dane Rankomat.pl i Rentier.io wskazują, że w trzecim kwartale br. zakup 50metrowego mieszkania w Warszawie wymagał przeciętnie 103 średnich pensji netto. W Unii Europejskiej sytuacja była trudniejsza tylko w siedmiu miastach.

- #
- #
- #
- #
- #
- 169
- Odpowiedz




Komentarze (169)
najlepsze
A tak poza tym:
Zwykli ludzie typu nauczyciele, sprzedawcy, kucharze, kelnerzy, kierowcy, kurierzy - cóż, Ci starsi napewno jakieś mieszkanie mają, to sobie zostaną i będą w Warszawie pracować
W Warszawie niepotrzebni są młodzi ludzie przecież bez pieniędzy na własne mieszkanie...
Większość ludzi przy wyborze miejsca do mieszkania nie kieruje się bliskością gór czy morza bo jak będą chcieli to sobie pojadą na wakacje tylko możliwą pracą a ta akurat w stolicy jest i to caly sekret
Tarnów - oaza dominanty na poziomie ~80% etatowców zarabiających minimalną. Ofc tak do paru stówek więcej (~4-5) potem szklany sufit to dla mnie osobiście nadal niemal minimalna.
Średnia cena 50m2 w bloku z lat 70-80'tych to 360-450 tysi przeważnie do deliatnego lub całkowietego remontu.
Średnia cena 50m2 w nowo wybudowanym bloku to lekko 450-550 tysi i do tego trzeba jeszcze liczyć koszty wykończenia.
W takiej Warszawie czy Krakowie to faktycznie za 6k można nie wyżyć więc wcale mnie to nie dziwi. A tak poza tym to brawo - Ty i Twoi znajomi jesteście w gonie ok 15% Polaków, których stać na kredyt mieszkaniowy powyżej 300k (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■).
@editores: mowa jest o płacy NETTO
Nie stać mnie, żeby oddać bankowi milion zł w prowizji i odsetkach.
Nie wiem ile się zarabia w Nowym Sączu, ale znam ludzi z innych mniejszych osrodków i mają domy za milion zł. Jakoś dali radę.
Jak dajesz ceny ze stolicy a nie z calego kraju, to porównuj z pensjami w stolicy a nie w calym kraju.
@Niesondzem: Na pewno przecież wszyscy w Warszawie zarabiają krocie, prawda? Na przykład pracownicy Biedronki zarabiają fortunę, tak samo np. kurierzy, co nie? Do tego dochodzi fakt, że w artykule pisząc o innych miastach dalej autor opiera się o średnią krajową gdzie masa ludzi w tych miejscowościach zarabia minimalną.
Lata minely, wszedl feminizm na "pelnej" i co sie stanelo? W ww. miescie w przeciagu 20 lat skoczylo o ponad 1/3 sredniej pensji...
A teraz Warszawa, która działa jak rak dla Mazowsza. Dostaje najwięcej finasowania z rządu, dostaje większość budżetu
To chyba nie jeść dupe zatkać korkiem
Nie ubierać się, nie być mobilnym, niczego
nie zobaczyć, niczego nie używać, nie żyć.