Za pozwoleniem służb
Wszechobecne pouczenia powodują, że ludzie uważają jazdę po chodniku pod same drzwi za coś normalnego. Dwadzieścia lat tak jeżdżą! I to pod drzwiami komisariatu. A policjanci o wszystkim wiedzą i również uważają to za normalne. Kierujący jest zszokowany, że pieszy może stać na chodniku CELOWO. Złoży

- #
- #
- #
- 279
- Odpowiedz





Komentarze (279)
najlepsze
źródło: 11
PobierzWięc to nie jest czepianie się na wyrost. Kierowca niepotrzebnie się wdawał w dyskusję. Mógł od razu wycofać się i przeprosić.
Nagrywający może by odpuścił wtedy zgłoszenie na policję.
Niema ekonomicznego i logicznego wyjaśnienia, dlaczego chodnik miałby spełniać kryteria jeżdżenia po nim samochodem, skoro nie można po nim jeździć samochodem.
Droga jest projektowana zgodnie z tym do czego jest przeznaczona i warstwy nośne są dostosowane do przewidywanego natężenia i ciężaru pojazdów, to jest mechanika gruntów i konstrukcji nawierzchni.
Konstrukcja dróg dla ruchu samochodowego jest dużo głębsza, i ma więcej warstw które są grubsze i odpowiednio amortyzują naciski.
Chodnik dla pieszych tego nie potrzebuje, bo nie powinno tam
Czemu tak uważam? Najpierw wmówili, że zawiadomienie ws. potrącenia trzeba oddzielnie, a jak wrócił, to magicznie połączyli potrącenie (przestępstwo) z jazdą po chodniku (wykroczenie) jako jedną sprawę xD. Co absolutnie nie jest możliwe.
@PanZuo: przekazali sprawę do sądu - czyli realnie o tym co się zadzieje zdecyduje kolejny gliniarz siedzący na komendzie. Tam wezwą sprawcę do wyjaśnień, pouczą i koniec toku.
- dla mnie w takiej sytuacji sam fakt jest naganny i wystarczający, że niszczą chodnik i wszystkie elementy z nim związane, chodnik jest zupełnie jest nie przystosowany do samochodu i niszczy go już jeden przejazd.
Co to wogóle za organizacja??
źródło: obraz
Pobierz