18-latce odebrano dziecko godzinę po porodzie. Cała wyspa protestuje

Duńczycy odebrali dziecko 18-letniej migrantce z Grenlandii i przekazali je do rodziny zastępczej. Decyzja rozsierdziła mieszkańców wyspy, którzy masowo wyszli na ulice stolicy Nuuk. Duńskie służby podjęły decyzję, opierając się na wynikach testu kompetencji rodzicielskich.
- #
- #
- #
- #
- #
- 60
- Odpowiedz





Komentarze (60)
najlepsze
Ale p-----------o swoje a zycie swoje.
Nie da sie slepo bronic takich akcji tak jak ty to robisz.Musisz sobie zdac sprawe ,ze kraje nordyckie to rasisci jak wszyscy mieszkancy planety
Duńskie służby socjalne mają na swoim koncie różne afery więc ich zachowanie mnie nie dziwi. Agencje adopcyjne, działające pod nadzorem państwa i Ministerstwa Spraw Socjalnych, sprowadzały dzieci z Korei Południowej w ramach masowego programu adopcyjnego. Płaciły miliony koron duńskich koreańskim sierocińcom za ułatwianie adopcji, co eksperci określają jako część "przemysłu adopcyjnego" (tzw. baby
Ciekawe. Tym bardziej kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że w Polsce żeby łapać ryby na wędkę w lokalnym jeziorku musisz:
- odbyć płatny kurs
- zdać płatny egzamin
- otrzymać legitymację
stawiają zarzuty karne:
a) kwalifikowanemu ochroniarzowi, który robi na minimalnej - natychmiastowa utrata uprawnień do wykonywania zawodu i użycia