Tragedia na plaży w Mielnie. 47 latek utonął próbując ratować 2 swoich synów

W ubiegły wtorek na plaży w Mielnie zginął 47-latek. Mężczyzna próbował ratować swoich 2 synów ze wzburzonego morza. 21-latka zdołał doprowadzić do falochronu, 19-latka odepchnął w stronę brzegu, gdzie fala wyrzuciła go na ląd. Sam jednak nie miał już sił, aby wyjść. Osierocił 4 dzieci, żona w ciąży

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 202
- Odpowiedz





Komentarze (202)
najlepsze
@Makavlani: Tak, od momentu wprowadzenia tego urlopu pojawił sie w przestrzeni ten potworek językowy.
(co ciekawe to 'tacierzynski' zostalo wqprowadzone, zeby odroznic ten urlop od innego, juz zwanego ojcowskim)
byki chciały pokozaczyć, a mają ojca na sumieniu ¯\(ツ)/¯
xD trzeba kuć żelazo póki gorące
Przecież to będzie ich dręczyło do końca życia...
Morze to nie ich działka.
Spróbuj kogoś pchnąć na basenie, ciekawe czy przesunie się o 30 cm.
Niestety ludzie wpłacają, więc interes się rozkręca.
Co innego zbiórki na leczenie policjanta czy ratownika, albo chorego wykopka - jakieś bandaże i tym podobne potrafią obciążyć budżet - ale to?
Młodzi muszą iść do pracy. Mielno, to i stawki w gastronomii w sezonie dobre.
A zbiórka jak to zbiórka. Jedna będzie dobra inna zła. Musiał bym wiedzieć co to za rodzina i
Młodzi pójdą do pracy i dadzą radę.