Mu synku, Mu!

Ten "kierowca-przewoźnik" jeździł całkowicie na dziko. Nigdy nie miał kategorii C, a kategorię B zabrano mu 3 lata temu, nie rejestrował czasu pracy na tachografie, nie miał licencji na transport. Mega kumulacja osiągnięta.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 101
- Odpowiedz





Komentarze (101)
najlepsze
Ciekawe czy był odpowiedni znak informujący o maksymalnej wysokości pojazdu... bo jak nie to sie może bronić ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: comment_uJH5Roagv9DoxGFQmhWXh9N1XZEvKzN4.jpg
PobierzRaczej wypadek przy pracy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
źródło: comment_u77J11gZLgJnlEy7YPkO3BqSQoXNshTI.jpg
Pobierz@mar111cin: no nie, bo:
- tym razem był trzeźwy
- ciągnik i naczepa nie kradzione chyba
- ciągnik i naczepa chyba miały homologację
- pojazd sprawny technicznie (nie licząc ew. tacho)
- nie wiózł 15 prostytutek w kabinie + 20 nachodźców w chłodni
Phi. Trzeźwy był, w ciężarówce nie było 5 t marichuanen, a na tylnej osi nie przemycał uchodźców z Czeczenii...
e tam, auto sprawne i nie kradzione, nie przeladowane, kierowca trzezwy, troche jeszcze brakuje