Napisałem to ponad dwa lata temu, jeszcze przed leczeniem. Teraz już ponad pół roku po zakończonym leczeniu (z jednym nawrotem), nie poznaję tego co napisałem. Trudno zrozumieć drugiego człowieka w depresji jeśli - jak widać - ciężko zrozumieć samego siebie w takim stanie.
No to opowiedz sam o swojej chorobie kolczyk. Posłucham, może i kinlejowi styl wypowiedzi przypasuje. I nie chodzi ,ze tym się ktoś chwali. Chyba nie zrozumiałeś sedna sprawy i problemu.
W obecnych czasach, gdy ktoś wybiera się do psychiatry wykryją u niego każdą chorobę. Prawdą jest, że albo każdy jest chory albo sobie choroby wmawia. Często mam dołki, rzadko z kimkolwiek rozmawiam, zamykam się w sobie, ale to już w mojej gestii czy dam się pociągnąć na dno czy nie. Jak słabym trzeba być by nie umieć poradzić sobie z samym sobą? Sama nigdy nie wybiorę się do żadnego psychologa, bo po
Komentarze (19)
najlepsze