Grzać silnik, czy ryzykować?

Ekolodzy i przepisy podpowiadają, żeby nie grzać silnika na postoju. Nawet podczas silnych mrozów. Tylko co ma zrobić kierowca, kiedy na wychłodzonej szybie, zaraz po jej oczyszczeniu, od wewnątrz natychmiast osadza się szron i widoczność spada do zera?
- #
- #
- #
- #
- #
- 438







Komentarze (438)
najlepsze
@robinhuud: najbardziej ekologiczną podróżą będzie ta, która się nie odbędzie
@klawiszs: To ja podziękuję....
A to dlatego, że nie spełnia kodeksowej definicji postoju, ponieważ wynika z warunków lub przepisów ruchu drogowego.
Według PORD, kierowca ma obowiązek w ramach utrzymania pojazdu, zapewnić sobie dostateczną widoczność, więc rozgrzanie pojazdu w zimie jest warunkiem bezpiecznego poruszania się po drodze. Wybiórcze czytanie przepisów prowadzi do
Z tego co zrozumiałem:
Gdybyś miał rację, definicja postoju pojazdu brzmiałaby tak: unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków technicznych pojazdu lub
okazało się, że prywatnie zap!!!???ała jakimś suvem z silnikiem 5litrów :D
to j%@$ni hipokryci
Uwierz, pracowałem trochę na myjni, niektóre Kobiety to kompletne nieogary...
Komentarz usunięty przez moderatora
@saginata: kto przezywa sam się tak nazywa
Hahaaa zmasakrowałem cię :)