artykuł napisany tylko po to aby czymś miejsce w gazecie zapełnić. To jak by napisać artykuł, że azbest jest zły, albo że w Polsce mamy dziurawe drogi.
Każdy kupuje auto na jakie go stać i jakie pragnie, jakie mu się podoba.
Swoją drogą, ja znałam dwóch właścicieli BMW, obaj nie chodzą w dresach. są to normalni ludzie, którym to auto się po prostu podoba.
To zależy od modelu. Może trochę stereotypowo, ale takiego dresa nie będzie stać na najnowszy model BMW za ileśtam dziesiąt tysięcy, więc wożą się wcale nie zdezelowanymi, ale dziesięcioletnimi furami za 10 kafli.
Dokładnie, to zależy od modelu. BMW 3, e36 uchodzi za dość dresiarskie ( Jak by ktoś nie kojarzył zbytnio: http://www.ziomal.itl.pl/opisy/uzywane/e36_sedan/bmw_e36_sedan_01.jpg ) Moim zdaniem to bardzo fajny samochód, niestety dużo go na naszych drogach, często w kiepskim stanie, z różnymi wieśniackimi dodatkami. Sam nie powstydził bym się takiego (w dobrym stanie, bez żadnych dodatków), chociaż osobiście preferuje E92 ;)
Komentarze (3)
najlepsze
Każdy kupuje auto na jakie go stać i jakie pragnie, jakie mu się podoba.
Swoją drogą, ja znałam dwóch właścicieli BMW, obaj nie chodzą w dresach. są to normalni ludzie, którym to auto się po prostu podoba.