Aktywne Wpisy

lewoprawo +39
Przez to sporadyczne czytanie blackpillowych postów na Mirko trudno mi brać na poważnie rozmaite psycholożki od związków występujące w TV.
Wczoraj pojawiła się taka w "Punkcie widzenia Jankowskiego" na Polsacie (tego łysego od apeli do młodych, by przestali być gniazdownikami). Pani psycholożka i felietonistka "Wysokich Obcasów" przyszła porozmawiać o zjawisku, o którym chyba napisała nawet książkę. Nazwała je "relationship - coś tam", ale mniejsza o nazwę.
Otóż zjawisko polega na tym, że wielu młodych
Wczoraj pojawiła się taka w "Punkcie widzenia Jankowskiego" na Polsacie (tego łysego od apeli do młodych, by przestali być gniazdownikami). Pani psycholożka i felietonistka "Wysokich Obcasów" przyszła porozmawiać o zjawisku, o którym chyba napisała nawet książkę. Nazwała je "relationship - coś tam", ale mniejsza o nazwę.
Otóż zjawisko polega na tym, że wielu młodych
źródło: by3roev7jxec1u1wiancndmsbjrwszss
Pobierz
pepedros +16
Na podstawie swojej prawie 20 letniej przygody z OFE zostawiam wam ciekawy wykres, jak rosły środki w OFE kontra waloryzacja na subkoncie. Jak ktoś się waha czy część składki zostawiać w ZUS na subkoncie czy lepiej przenieść ją do OFE i niech pracuje na giełdach. Jak kogoś ten wykres przekonuje, to zmiany możecie dokonać już w 2028 roku.
Oczywiście przyszła zmiana dotyczyć będzie tylko nowych składek, od momentu zmiany alokacji :)
#
Oczywiście przyszła zmiana dotyczyć będzie tylko nowych składek, od momentu zmiany alokacji :)
#
źródło: {0EE46745-963E-49AD-AF30-0A8ABB95C208}
Pobierz




#zabawki
źródło: comment_VrL3Bc9JfBq0NC9MHt5MqZfMXQ8pFkca.jpg
PobierzAle zabawki nie są drogie przecież.
tak. jak sam je sobie wystrugasz..
A samochodzik nawet fajny można było za kilka złotych kupić :)
W sumie ze wszystkich zabawek jakie miałem głównie klocki Lego były drogie. Reszta nie.
#mirkomcgiver
U mnie w domu przez połowę mojego życia utrzymywaliśmy się za około tysiąc złotych miesięcznie na trzy osoby. To było bardzo mało i prawie wszyscy koledzy ze szkoły, czy z klasy mieli dużo lepszą sytuację, lepsze i droższe ubrania, zabawki, komputer (ja na
a odkąd się wyprowadziłem z domu parę lat temu, odtąd mogąc pozwolić sobie na nie w końcu, już mnie nie interesują nawet dla sentymentu - no może poza lego :>
A w 2003 czy 2004 już za kilka złotych można było taką mniejszą kupić, jeśli dobrze pamiętam. A za kilkanaście bardziej wypasioną.
To nie był wielki wydatek. A nie się nożyczkami czy kredkami bawić :<
Mnóstwo tego było. Ogólnie byłem bardzo kreatywnym dzieckiem i zabawki bardzo pomagały w rozwijaniu kreatywności. Bez nich to co miałbym robić - biegać cały dzień na podwórku z patykami, albo siedzieć przed TV? (Chociaż co do tego pierwszego to też tworzyłem masę zabaw na