Czasami tak historie są stworzone. Jumanji to historia chlopca Alana, który chciał zadowolić swojego wymagającego ojca, stąd rolę ojca gra ten sam aktor, co głównego przeciwnika dorosłego Alana- myśliwego Van Pelta, Podobnie zresztą z Piotrusiem Panem. To od początku jest historia Wendy zmagającą się z podobnym problemem i w dobrych ekranizacjach (nie tej ostatniej) i spektaklach jej ojca i Kapitana Haka też zawsze gra ten sam aktor. Tak, jestem królem imprez.
Podobno przyczyna braku ojca Andyego byla bardziej prozaiczna, to były początki animacji komputerowej i wygenerowanie kolejnego człowieka byłoby zbyt drogie. Chyba w biografii Jobsa o tym czytałam.
A dzieciaki wyglądają tak samo a różnią się tylko kolorami ubrań jak dobrze pamiętam ( ͡° ͜ʖ ͡°)