Wpis z mikrobloga

@beer_man: ostatnio ogrywałem NFS U1 i U2, Most Wanted i Undercover (byłby też Carbon, ale pomhyliłem kolejność i już mi się nie chciało wracać xD).
Pro street póki co zacząłem ale nie chce mi się grać w niego za bardzo narazie.

Całkowicie grywalne są te stare serie.
Co mnie mocno zaskoczyło, to Undercover mi całkiem siadło, chociaż początek był taki 50/50. niedoceniona część IMO
  • Odpowiedz
za mało gry, za dużo filmów


@beer_man: to co powiesz o tych nowych 'festiwalowych' grach pokroju forzy horizon, gdzie trzeba z godzinę oglądać filmiki przerywane kawałkiem wyścigu z d--y zanim się zacznie jakąś normalną rozgrywkę.
Nie moge zdzierżyć tych gier.
Tam to przynajmniej jakakolwiek fabuła była, a nie takie pierdu pierdu.
  • Odpowiedz
dispatch


@beer_man: zacząłem i się odbiłem. może jakoś się za to znowu zabiorę jak polecasz.

detroit become human było dla mnie mega. ale już two souls i heavy rain mnie nie porwało i po kilku h skończyłem grać
  • Odpowiedz
detroit become human


@hpiotrekh: Dzięki nie znałem, już ciągnę. two souls nie znam, a heavy rain też mi nie weszło, kupiłem za grosze bo polecali, ale to nie to. Ale może Ci się spodobać ten dispatch, chociaż nie wiem jakie tam masz nastawienie. To gierka na jakieś 8h myślę to warto spróbować jak za darmo :)
  • Odpowiedz
@xionacz: właśnie przechodzę to pierwszy raz w 2026. Ale to jest dobra gra, grywalność na poziomie kosmicznym. A teraz trzaskają jakieś gry nijakie dla wszystkich i dla nikogo jednocześnie typu Unbound. Szkoda.
  • Odpowiedz