@krystiano_ps3: ja pracuję w potężnej firmie która ma mnóstwo oddziałów u mnie też są kadry. Jest szef i kierownicy a nie jakiś junior development czy senior cohones. To te małe polskie korporacje co mają po 200 ludzi wprowadziły nazewnictwo angielskie aby się szef dowartościował.
@Kiedys_Mialem_Fejm: No i dodajmy do tego że to zwykle kierownik, brygadzista lub inny bezpośredni przełożony przeprowadza rozmowę o pracę, a potem daje znać kadrom czy biorą kandydata. Taka Anetka z kadr to jest najwyżej od przygotowania dokumentów i umowy o pracę, a nie decydowaniu czy dana osoba będzie zatrudniona czy nie, bo to nie ona potem będzie się z nią użerać.
źródło: odezwiemy-si%C4%99-v0-ws67f37rntdh1
PobierzPowinno być
-od kogo ty jesteś
Jest szef i kierownicy a nie jakiś junior development czy senior cohones.
To te małe polskie korporacje co mają po 200 ludzi wprowadziły nazewnictwo angielskie aby się szef dowartościował.
@Kiedys_Mialem_Fejm: No i dodajmy do tego że to zwykle kierownik, brygadzista lub inny bezpośredni przełożony przeprowadza rozmowę o pracę, a potem daje znać kadrom czy biorą kandydata. Taka Anetka z kadr to jest najwyżej od przygotowania dokumentów i umowy o pracę, a nie decydowaniu czy dana osoba będzie zatrudniona czy nie, bo to nie ona potem będzie się z nią użerać.
@pioter_ciemiezca:
źródło: 1476374604_7egzrb_600
PobierzW małych miastach i firmach nie ma HR, rozmawiasz z przełożonym