Zapomniane schrony pod Warszawą i okolicach

Pod Warszawą kryją się miejsca, które czas zdawał się ominąć. Schrony budowane pod fabrykami magazynami i budynkami administracyjnymi przez lata popadały w zapomnienie, zachowując sprzęt i ślady przeszłości. Każdy z nich jest wyjątkową kapsułą czasu, skrywającą tajemnice dawnej Warszawy i jej okolic

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 32
- Odpowiedz
- Doceń





Komentarze (32)
najlepsze
źródło: DSC_1574
Pobierzmieszkałem w budynku wybudowanym w latach 60 i w piwnicy był schron i osobne wyjście kilka metrów od bloku
od lat 90 nikt o takich rzeczach nie myślał, schrony pozostawili otwarte dla meneli i wandali, żeby wszystko poniszczyli
nawet głupie zajęcia z przysposobienia obronnego, które są doskonałym pomysłem i powinny nauczyć dzieciaka pożytecznych skilli jak podstaw pierwszej pomocy, jak ułożyć poszkodowanego, jak poprawnie zgłosić
wszyscy są teraz mądrzy po fakcie, łącznie z tobą, a jak ktoś coś robił w kierunku obronności przed 2022 ( np PiS robiąc WOTa, skokowo zwiększając liczebność armii czy kupując nowy sprzęt ) to był festiwal beki na wykopie czy twiterzu
No ale widocznie ta stara, niby "zła" władza bardziej się martwiła o życie Kowalskiego i jego szansę na schowanie się w razie niebezpieczeństwa, a aktualna myśli jedynie o swojej ewakuacji na wypadek wojny, a ludzie? Niech zginą, co ich to obchodzi...Dożywocie za niewykonanie rozkazu jest dla pana, panie Areczku, a nie chowanie się w schronach.
To już tradycja jak podczas kampanii wrześniowej.
"No XD Slabo wyszło, jednak przydały by się te myśliwce i czołgi ale bombowce i statki wyglądały fajniej na plakatach. Coz tak bywa to co walczcie do ostatniego my s---------y jak szczury XD Jak przeżyjecie to zadzwońcie to wrócimy żeby dalej rządzić XD BUG
*dzisiaj pewnie byłoby podobnie w takim wypadku, bo nasze dowództwo jest jeszcze głupsze dzisiaj, niż wtedy...