Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z uciążliwymi sąsiadami?
#sasiedzi #zadymianie
Temat: Sasiedzi co zasmrodzaja ulice.

Hejka, piszę trochę żeby się poużalać- a trochę, żeby się doradzić.
Niedawno kupiliśmy z mężem dom. Jak się okazało obok wynajmują chatę Ukraińcy, którzy zadymiają nas j całą ulicę „niby drewnem”. Chłop, u którego wynajmują jest totalnym prostakiem. Próbowałam z nim załatwić kilka spraw na spokojnie to machał na mnie ręka i rzucał k-----i pod nosem. Na przykład? Zrobił sobie na przeciwko nas na terenie zieleni, nielegalny składzik drewna i tartak. XD Piłowanie dzień i noc, bo się chłopu nudzi, jak to jeden z Ukraińców podsumował- broniąc go. Dopiero jak krzyknęłam, że wiem, że on na lewo to wszystko sprzedaje zawinął interes. Dom obok zgłaszałam dwa razy na straż miejską, raz przez mobywatel i jakieś strony z kopciuchami. Mieli dokładną kontrole, która niby wskazała, ze wszystko jest ok. Szkoda tylko, że to „drewno” za każdym razem śmierdzi inaczej, a niekiedy tak jak dziś dostaje od niego migreny. Dodam, że zadymiają nam czasem całe podwórko. Latem. Jak powietrze stoi. Oczywiście twierdzą, że oni są biedni, niewinni i nic nie wiedzą. To praktycznie cytaty, bo jeden z nich po pijaku tak o sobie mówi. Myślałam o sugerowaniu im jakiś elektryczny podgrzewaczy na kran, ale pewnie skończy się zmianą, albo sądem. Rozmow z nimi było wiele, na zmianę raz ja, raz mąż. Mam dość. Naprawdę lubię to miejsce, ale w takie dni jak ten odechciewa mi się wszystkiego. Ten gryzący smród potrafi nam wlatywać przez zamknięte okna. Zimą raz kasłaliśmy z mężem mocno przez jeden dzień i po czasie doszło do nas, że to po dniu zadymiania. Wygrał ktoś kiedyś w tym kraju w takiej sytuacji? Jest w ogóle szansa, ze Kopciuch będą egzekwowane?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rąbią, piłują a nawet dymio, dniami i nocami, a kontrole nic nie wskazują mało tego jeszcze te ukrainće. Gruba sprawa, ja byłbym ostrożny gość chyba ma wtyki w Straży miejskiej, a może nawet w OSP. Pisz Pani do faktu albo sprawy dla reportera, albo wszystkim naraz i jeszcze może do Grzegorza B. aby interwencje poselską zainicjować!! Ja bym się profilaktycznie na dno oceanu wyprowadził, chociaż tam też nie dobrze bo zaraz reumatyzm
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ty jesteś poprostu mega przewrażliwiona , ja całe dzieciństwo żyłam na wsi i dla porównania : walił obronik non stop , wszędzie końskie muchy ciągnące do gówna w obory sąsiada , dźwięk traktorów , krajzegi do drewna , latem kurzyło się z kombajnów ścinających zboże , wszędzie komary jakby zmutowane w Czarnobylu nietoperze ćmy a i czasem jakąś żmija pod płotem lub rechoczace głośno żaby , ty poprostu przeżywasz
  • Odpowiedz