Aktywne Wpisy

panna_kotta +3
Rynek matrymonialny po 30 to jest jakiś żart. Ciężko znaleźć przystojnego (mało kto mi się podoba), fajnego, ogarniętego faceta 30+, bo to co zostało to takie "chłopaki do wzięcia" albo dzieciaci z odzysku. Jak już się wydaje, że ideał, to nagle okazuje się, że jednak zryty beret albo jeszcze co innego. Dlatego ponawiam pytanie. Są tu jakieś ogarnięte #niebieskiepaski 30+? Pyta ładna, ogarnięta, niedzieciata i chyba fajna, w każdym razie





źródło: 1000006900
PobierzBelferstwo to stan umysłu ¯\(ツ)/¯
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gościu - podaj mi jedna rzecz ze szkoły powszechnej (no może oprócz czytania, jeśli się nie nauczyłeś wcześniej), której używasz w dorosłym życiu?
@Kotouak: Tabliczka mnożenia i arytmetyka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora
Po prostu uważam, że polski system edukacji jest oderwany od współczesnych realiów, szkoła to miejsce toksyczne, a belfry to sfrustrowane przegrywy, wyładowujące się na dzieciakach.
Szkoła to zło konieczne, przez które, moim zdaniem, należy się prześlizgnąć możliwie najmniejszym kosztem.
Edit: edukacja indywidualna staje się coraz bardziej popularna. Gdybym miał dzieciaka to właśnie taki model bym wybrał.
Główna idea szkoły to zapewnienie podstawowej instytucji gdzie pracujący rodzice maja gdzie zostawić dziecko. Gdzie to dziecko ma "jakieś tam możliwosci" na rozwój. I tutaj sprawa nie jest czarnobiała. Większość ludzi to średniaki, gdzie średniakowemu dzieciakowi wystarczy średniakowy belfer. Inne rzeczy to cope. Większość ludzi wcale by nie była jakimiś nadludzmi, gdyby każdemu zapewnić jakaś hiper duper opiekę super-nauczycieli. Znaczy oczywiście
Kiedyś pod dyktando marksa i engelsa, dzisiaj pod dyktando wojtyły.
Ale zgodzę się, że to nie wina belfrów - oni są tylko konformistami, którzy wpasowują się w c-----o zaprojektowany i zarządzany system edukacji.
A życie jest ciężkie właśnie dlatego, że społeczeństwo samo na to pozwala takim p----------m, jakie właśnie zaprezentowałeś.