Ponad 100 mln zł za prąd, który nie powstał. Rachunek trafia do Polaków

Ponad 100 mln zł tyle przekroczył już koszt rekompensat dla producentów energii z wiatru i słońca za ograniczanie produkcji. Tylko w tym roku rachunek Polskich Sieci Elektroenergetycznych sięgnął 57,9 mln zł. Problem w tym, że koszty pracy systemu są ostatecznie finansowane z rachunków za prąd.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 132
- Odpowiedz





Komentarze (132)
najlepsze
W skali całego kraju budżet przeznaczany na gotowość wszystkich wytwórców (z czego większość trafiała do elektrowni węglowych i gazowych) wyniósł:
2024 rok: ok. 6,2 mld zł
2025 rok: ok. 7,6 mld zł
2026 rok: szacunki przekraczają 8–9 mld
W 2025, 31% prądu (54 TWh) pochodziło z OZE! Te 100 mln rekompensat wyglądają absurdalnie śmiesznie w porównaniu do dopłat dla górników...
Te rekompensaty też znikną - to jest kwestia magazynów energii, do których odbierzmy prąd jeżeli w systemie będzie nadmiar. Energetyka rozpisała mnóstwo przetargów na takie urządzenia, część jest
xD
A teraz zaprzecz faktom, szczególnie jeśli chodzi o konieczność pracy elektrowni węglowych.
Zyski prywatyzujemy, koszty upubliczniamy... Jakie to znamienne dla rządów POPiS.. i reszta też tak zrobi a szczególnie konfa.
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
To samo dotyczy elektrowni węglowych z tym, że OZE dostają kilkadziesiąt do setki milionów a węglówki dostają miliardy rocznie.
A to właśnie węglówki są największym problemem sieci bo
A tymczasem Kowalski na starych zadach z PV wrzuca w niestabilną sieć radośnie 9-20kW i ma z tego odbiór 80% zimą na
Ostatnio też zamontowałem sobie magazyn energii i odkładam jeszcze większe zapasy w sieci państwowej na zimę.
Całe 50 zł miesięcznie mnie to kosztuje
Mam nieziemską satysfakcję gdy przypominam sobie jak lata temu wyśmiewano montowanie paneli PV :D
I tak, będziemy "r----ć" system, bo każda opcja polityczna na to pozwala, było korzystać z możliwości.
@GoodGuyHelping: Dzięki za radę, następnym razem urodzę się ze 2 lata wcześniej by zdążyć się wybudować nim skończą się stare zasady.
@GoodGuyHelping: Chyba miało być net-metering. Net-billing to nowe zasady.
Jeden miliard - dzień jak dzień, nic nowego