Aktywne Wpisy

gr0m1t +480
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Witam Państwa bardzo serdecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
z lekkim opóźnieniem ale lecimy z kolejnymi wyborami do #wykopowyportfelinwestycyjny
W tym miesiącu akcje GPW,
dzisiaj typujecie spółki w komentarzach tylko i wyłącznie z polskiej giełdy, muszą być dostępne do kupienia na XTB
z wyłączeniem spółek Synektik oraz XTB, one zostały nabyte już w tym roku, pamiętajcie tylko 1 propozycja na osobę, jak już ktoś zaproponował to co
z lekkim opóźnieniem ale lecimy z kolejnymi wyborami do #wykopowyportfelinwestycyjny
W tym miesiącu akcje GPW,
dzisiaj typujecie spółki w komentarzach tylko i wyłącznie z polskiej giełdy, muszą być dostępne do kupienia na XTB
z wyłączeniem spółek Synektik oraz XTB, one zostały nabyte już w tym roku, pamiętajcie tylko 1 propozycja na osobę, jak już ktoś zaproponował to co





Tytuł:
Heweliusz. Tajemnica katastrofy na BałtykuAutor:
Adam ZadwornyGatunek:
reportażOcena: ★★★★★★★★★★
ISBN:
9788381919937„Mayday, mayday! Jan Heweliusz” – kapitan nadaje komunikat, który na całym świecie oznacza wezwanie pomocy na morzu. Jest 14 stycznia 1993 roku, godzina 4.36. Prom coraz bardziej pogrąża się w wodzie i staje się jasne, że to ostatnie chwile na ucieczkę. Pasażerowie skaczą do lodowatego Bałtyku, choć na pokładzie nie ma dla nich kombinezonów termicznych. Wkrótce do statku zaczynają się wlewać setki ton wody, odcinając drogę pozostałym.
Książka świetnie opisuje nie tylko historię służby promu Jan Heweliusz oraz jego licznych problemów, ale również przybliża nam załogę promu która ostatni raz na nim płynęła. Autor opisuje również całe tło związane z polską żeglugą morską i oceaniczną, gdzie najważniejsze było zarabiać dewizy, ale jednocześnie przymykano oko na przemyt, bo pozwalał on marynarzom się dobrze wzbogacić na trasach. W końcu otrzymujemy również relację praktycznie minuta po minucie ostatniego rejsu promu Jan Heweliusz, zachowania załogi oraz innych statków, a także służb ratowniczych. Na koniec śledztwo, rozprawy sądowe, apelacje, długa walka rodzin ofiar o sprawiedliwość i odszkodowania, parę wypowiedzi jeszcze żyjących ocalonych, a także kilka teorii związanych z zatonięciem promu. Szczerze powiedziawszy, książka jest znacznie lepsza niż serial Heweliusz, a czytanie przebiegu katastrofy wciąga nawet jeszcze mocniej. Niby to jest reportaż, a pełno w nim dramatyzmu i emocji, a trup ściele się nawet gęściej jak w Grze o Tron.
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
#bookmeter #czytajzwykopem #reportaz #bookmeter #reportazbookmeter
źródło: 1317486-352x500
Pobierz