@mirko_anonim: a która kariera "męska" jest warta więcej od kariery "damskiej"? Kariera to kariera, chodzi o ciągłość zatrudnienia, możliwości zatrudnienia później, brak luk w CV. Praca jest od tego, żeby zarabiać pieniądze, nieważne czy robisz to w żabce czy na budowie. A prawda jest taka, że urodzenie dziecka często oznacza dla kobiety lukę w CV. Znam trochę dziewczyn, które po powrocie z macierzyńskiego dostały wypowiedzenie. Kto bierze urlopy chorobowe jak
@mirko_anonim: kolejny wątek o niezrozumieniu procesu pod słowem „kariera”. Jakoby karierę miał tylko Lewandowski a reszta tylko wegetuje. Ta przytoczona kariera nie musi oznaczać bycia sławnym na cały świat a zdobycie samodzielności. Kobieta chce mieć COKOLWIEK w CV niż kilka lat spędzonych jako zawód żona/matka i być uzależniona ekonomicznie od męża i gdy nadejdzie rozwód to być z ręką w nocniku. Sam siedziałeś w korpo jako smalec alfa, więc gdzieś
zdolny-znawca-86: Udajesz, że nie rozumiesz czy jak? Kobiety chodzą do pracy, zeby mieć własne pieniądze, nie rodziców, nie partnera, swoje. Żeby w razie gdy partner zniknie, rodzicie nie pomogą nie umarła z głodu w bezdomności bez grosza przy duszy.
Rodziny gdzie rodzą się dzieci też potrzebują, żeby kobieta pracowała, bo inaczej się nie utrzymają.
Mężczyźni, którzy dziedziczą jakąś nieruchomość w miejscu gdzie jest życie i praca mają największe powodzenie, bo mamy
Rodziny gdzie rodzą się dzieci też potrzebują, żeby kobieta pracowała, bo inaczej się nie utrzymają.
Mężczyźni, którzy dziedziczą jakąś nieruchomość w miejscu gdzie jest życie i praca mają największe powodzenie, bo mamy
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta