Wpis z mikrobloga

✨️ Problemy z narzeczonym: Dlaczego ślub się opóźnia?
Kocham swojego narzeczonego, ale coś mi tutaj nie pasuje. Oświadczył mi sie 1,5 roku temu. Co poruszam temat terminu ślubu, to wymyśla jakąś datę i kończy dyskusję. Kiedy drążę o szczegóły to mówi, że ja mam za mało oszczędności i wpierw muszę zaoszczędzić na ten ślub. To fakt mam mniej oszczędności niż on, ale też nie chcemy dużej imprezy. Wiem, że jest to do ogarnięcia. Znowu wracam do tematu to wymyśla kolejny termin - tym razem maj 2027. Konkretna data? Sala? Nic, na razie jest zajęty czym innym. Ostatnio dwoje znajomych wzięło śluby po 6 i po 8 miesiącach od zaręczyn i to dało mi do myślenia. Chyba mój narzeczony opiera się jedynie na deklaracjach. Co myślicie?#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: perdolisz, zachowuje się jak normalny chłop, maj 2027r. już niebawem, nawet jak przesunie o rok to nadal spoko (chyba że jesteście pod 40-stkę no to mało czasu).
  • Odpowiedz
że ja mam za mało oszczędności


@mirko_anonim: A to sorki - każdy za siebie płaci? Jak w knajpie. Serio? Potem będziecie się rozliczać z każdej torebki herbaty, jak studenci na stancji, czy już tak robicie?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zostaw Chada w spokoju. Nie mecz go bo ucieknie, a ty będziesz znowu szukać kolejnego Chada 3-5 lat, albo będziesz musiała wrócić do przeciętniaka, po co ci to?
Siedź na dopie, rób mu loda, obiad i regularnie dawaj dopy, to będzie stabilnie,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Leel00

A to sorki - każdy za siebie płaci?Jak w knajpie.


Najczęściej tak. Zakupów spożywczych nie liczymy, ale inne wydatki już raczej tak. Partner ma samochód, ja nie mam. Jeśli mam potrzebę z niego korzystać to zawsze się pytam. Czasem słyszę odpowiedź „nie”, bo nie. Zawsze płacę za paliwo, ale nie dokładam się do napraw. Potem już sama nie wiem czy on jest nieżyczliwy czy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @MargarynaPalma

a nie "wymusiłaś" na nim tych oświadczyn? Bo jeśli tak, to wiedz, że nigdy do ślubu nie dojdzie


Temat podjęłam ja, ale na zasadzie „jestem gotowa na kolejny etap, przyjęłabym zaręczyny” a nie „oświadcz się inaczej się żegnamy” a pierścionek dostałam 3 miesiące później. Nie miał z tym problemu, problemem chyba jest
  • Odpowiedz
@MargarynaPalma:

a nie "wymusiłaś" na nim tych oświadczyn?

Temat podjęłam ja, ale na zasadzie „jestem gotowa na kolejny etap, przyjęłabym zaręczyny” a nie „oświadcz się inaczej się żegnamy”

dyskretne sugerowanie to też szantaż
  • Odpowiedz
Biorąc pod uwagę wyczytany całokształt relacji, to jest jakieś niepoważne. Albo jest się razem i wszystko robi się razem albo nie. Usankcjonowany prawnie związek, oparty na wzajemnym podliczaniu kto ile ma, co kto może i kogo na co stać? Wyjazdy na wakacje, tez płacone osobno. "Jesteśmy razem, jedziemy razem na wspaniały wypoczynek, ale ty płacisz za siebie". Przemyśl, czy chcesz się pakować do czegoś takiego. Potem może być jeszcze gorzej. Domyślam się,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Leel00

Wyjazdy na wakacje, tez płacone osobno. "Jesteśmy razem, jedziemy razem na wspaniały wypoczynek, ale ty płacisz za siebie".


No tak właśnie jest. Sprawdzamy na co nas stać. Dzielimy koszty na pół. Podczas wyjazdu korzystamy z aplikacji Splid i na koniec się rozliczamy. Nie do złotówki, ale mniej więcej, żeby było sprawiedliwie. Myślałam, że w innych parach też to tak wygada. Dużo kiedyś tutaj czytałam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja pewnie jestem nieobiektywny, bo rocznik mocno przykurzony, ale to JEST dziwne. Może teraz się tak robi, że rozlicza się wydatki za jedzenie, wyjście do knajpy czy użyczenie samochodu, ale bycie razem, na poważnie, nie na tym polega. Pieniądze to tylko środek, a nie obiekt kultu i główny rozgrywający. Skończy się na tym, że jedno w knajpie będzie jadło krewetki, a drugie popijało darmową wodę? Na wakacyjnym wypadzie jedno
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Leel00

Skończy się na tym, że jedno w knajpie będzie jadło krewetki, a drugie popijało darmową wodę?


U nas takie sytuacje kończą się tak, że oboje pijemy wodę - tym bardziej jak jest darmowa. Mój narzeczony nie przepada za wydawaniem pieniędzy, dwa razy obejrzy złotówkę zanim wyda. Ma tez problem z tym, żeby pozbyć się niepotrzebnych rzeczy i każdy najmniejszy grat wystawia na olx, żeby go
  • Odpowiedz