Aktywne Wpisy

Leniek +441
Widze znowu skomlenie, więc potrzebny jest wpis przypominający ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot.
Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki:
- Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach
- Być pierdołą która nie potrafi
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot.
Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki:
- Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach
- Być pierdołą która nie potrafi
champolski +209
#ciekawostki To cudo to AKAT-1. Zbudowany w Polsce w 1959 roku przez Jacka Karpińskiego i Janusza Tomaszewskiego był jednym z pierwszych na świecie analogowych komputerów tranzystorowych. Komputer ten był przeznaczony do rozwiązywania układów równań różniczkowych i symulacji procesów.
Jeśli AKAT-1 bardziej przypomina dzieło nowoczesnej sztuki niż komputer, coś w tym jest. Jego obudowę i panel sterowania zaprojektowali bowiem artyści związani z warszawską Akademią Sztuk Pięknych.
Podobnie jak wiele polskich projektów
Jeśli AKAT-1 bardziej przypomina dzieło nowoczesnej sztuki niż komputer, coś w tym jest. Jego obudowę i panel sterowania zaprojektowali bowiem artyści związani z warszawską Akademią Sztuk Pięknych.
Podobnie jak wiele polskich projektów
źródło: HHj5MYDXoAUoXQI
Pobierz




Jaki w ogóle jest sens bawić się w giełdę (nie mówię o bezpiecznych etfach sp500), jeśli człowiek ma relatywnie wysokie zarobki?
Załóżmy, że komuś zostaje ok. 40k miesięcznie po podatkach i kosztach życia. Ostatnio patrzę na różne spółki związane z AI/pamięciami/półprzewodnikami i mam taki mindfuck.
Jak wrzucę 10–20k w akcje, to nawet jak zrobią +10–20%, zysk jest w sumie marny w stosunku do tego, ile mogę zarobić pracą w dzień/w kilka dni / tydzień. Niby fajnie, ale życia to nie zmienia. A dodatkowo dekoncentruje mnie to i zabiera czas, który mógłbym poświęcić na ludzi/sport/cokolwiek.
Jak wrzucę większą kwotę 50-100k, to zysk zaczyna być odczuwalny, ale wtedy strata też zaczyna boleć. I szczerze mówiąc, wiem, że psychicznie nie pogodziłbym się łatwo z tym, że np. 20–30k wyparowało mi na złym wejściu albo korekcie. Jestem za słaby psychicznie na to.
Do tego obecnie doszkalam się z AI, bo w firmie cały czas otwierają się nowe pozycje na lepsze stanowisko / opcja awansu, więc mam wrażenie, że inwestowanie czasu w skille ma dużo lepszy stosunek zysku do ryzyka niż gonienie świec na giełdzie.
Ktoś był w podobnej sytuacji? W którym momencie uznaliście, że aktywne granie na giełdzie nie ma sensu względem skupienia się na zarobkach, karierze i ewentualnie pasywnym inwestowaniu?
#gielda #finanse #inwestowanie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Inwestuje od momentu jak zarabialem duzo mniej niz teraz.