Wpis z mikrobloga

W rodzinie mojej żony jest 79 letni myśliwy. Honorowy członek koła łowieckiego, wielki szacun, dyplomy i w ogóle legenda. W domu ma n------e tych czaszek z rogami i magazynów myśliwskich. Problem w tym, że gość jest praktycznie ślepy. Nie ma już żadnych uprawnień, ale koledzy z koła dalej wożą go po lesie, żeby sobie postrzelał.Przy słabszym świetle myli własną żonę z zięciem, a z jego sposobu mówienia wynika, że z głową też
  • Odpowiedz