Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego rynek związków jest tak trudny?
Rynek związków to faktycznie jakaś masakra. W tym roku odrzuciłem już 3 dziewczyny które chciały być ze mną w związku. Po krótkich rozmowach wykazywały takie cechy jak: narzekanie, toksyczne uwagi, brak poczucia humoru, wyczucia dystansu, minimalna potrzeba miłości. Oczywiście wygląd w porządku. Niby jeszcze jest dużo czasu, bo mam 35 lat a dziewczyny w przedziale wiekowym 22-29. Jednak zostaje samotność. A no i jak chciałbym się wybrać na wycieczkę zagraniczną i zapraszam taką osobę to albo "brak pieniędzy" albo cisza gdzie niektóre przez wygórowane ego tak nie odpowiedzą. Niby mamy najlepsze czasy pod kątem bogactwa, a jednak bieda dobrze maskowana Instagramem niestety istnieje.

#zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo trzeba wymagać i brać przykład z kobiet. Jak ktoś chce być traktowany jak księżniczka to druga stronę musi traktować jak króla.

Nie szukać byle czego i akceptować z------e zachowania, a na randkach nie mieć ciśnienia a wręcz przeciwnie dążyć do odrzucenia. Szkoda czasu. Randki traktować jak eksperyment społeczny i zabawę. Znalezienie dobrej dziewczyny to gra prawdopodobieństwa. Niskiego ale zawsze. Dlatego lepiej nie rezygnować. Im więcej toksycznych odpalisz tym coraz większe szanse
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
przenikliwy-innowator-46: @moll: dziękuję, właśnie utwierdziłaś mnie z plusującymi w tych poglądach ;)

@ja-jesio-ne: czy prości ludzie czy nie - z reguły tu dominuje jakiś schemat rozmówczy z przeszłości... ale dlaczego by tak nie zacząć tego zmieniać?

@teo-stel: nawet i nie chcę od kobiet wiele wymagać. Jednak te absolutne minimum musi być... bo to, że u kobiet dominuje wysokie ego ostatnimi czasy to... aj. Potem prędzej czy później
  • Odpowiedz
czy prości ludzie czy nie - z reguły tu dominuje jakiś schemat rozmówczy z przeszłości... ale dlaczego by tak nie zacząć tego zmieniać?


@mirko_anonim: zmieniam, od kiedy pamiętam. Zakładam np., że najpierw muszę się podobać jakiejś różowej, a nie jak się mówi w mainstreamie, że sympatię różowej można zdobyć np. jakimiś prezentami czy zachowaniem. Skutek jest jednak taki, że jestem wiecznym kawalerem. Niestety rynek wygląda jak wygląda. To trochę jak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
przenikliwy-innowator-46: @ja-jesio-ne: akurat nie mówię, że Ty. Tylko toksyczne osoby będące wokół Ciebie :) różowe w pozycji uprzywilejowanej? :D coś Ty! :D one mają faceta "byleby" mieć, a w rzeczywistości odejdą na luzie do innego. Różowa zawsze musi mieć gałąź. Jeżeli nie znajdzie innej gałęzi - wtedy zostaje z tą najgorszą opcją którą miała :P w moim przypadku to działa i takie kobiety które są zajęte... również proponują mi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w chwili słabości założyłem sobie konto na sympatii. Bez zdjęcia, więc i pisałem do takich, co nie miały zdjęcia. Nawiązałem rozmowę z jakąś różową. Tak średnio się kleiła rozmowa, ale przynajmniej coś odpisywała. Miała w opisie, że w trakcie rozwodu. Tymczasem okazało się, że szuka sobie kogoś, bo jej obecny mąż ma najprawdopodobniej iść siedzieć. Nie moje życie, więc nie oceniam, ale napisałem, że się nie dogadamy. Dodałem, że
  • Odpowiedz