Wpis z mikrobloga

"Zaangażowane osoby otrzymają możliwość dołączenia do grona stałych współpracowników i w konsekwencji otrzymywania wynagrodzenia za swoją pracę." - nie rozumiem :D. Czyli jak będę tylko tymczasowym, to robię za darmo?
  • Odpowiedz
@DukeMihashi: no to wygląda na normalną ofertę pracy (szczególnie, że wymagacie CV ;)). A w ofertach pracy kasa jest jednak ważna. Chyba, że szukacie kogoś kto Wam pomoże godzinkę w tygodniu, jako miłośnik historii...
  • Odpowiedz
@piokom123: Większość ludzi w naszym zespole to osoby pracujące w dużych projektach, które "po godzinach" chcą robić coś fajnego, z pasji. :) Są również i studenci, którzy dorabiają sobie w ten sposób do innych źródeł zarobków.
  • Odpowiedz
@marrbacca: Komentarz wyżej trochę rozwiązuje sprawę. Szukamy kogoś pośrodku. Pracownika na ten moment nie utrzymamy, ale da się współpracę z nami zgrać tak, by była jakimś dodatkiem do innych zajęć, również jeśli chodzi o zarobki. Przede wszystkim jednak jest to wspieranie pewnej idei - ciekawej popularyzacji historii.
  • Odpowiedz
u nas jej dużo nie ma


@Destr0: jak to jest ze w zadnej innej branzy jaka znam nikt publicznie nie powiedzialby ze szuka niewolnika za mala kase w najbardziej poszukiwanych zawodach na rynku ... a w IT to codziennosc, nikt na IT nie ma kasy ale chca samych profejonalistow :)

polska ... tu nawet historia musi pokazac ze jest marna
  • Odpowiedz